Cel inflacyjny tuż-tuż

GUS zaalarmował wynikami szacunkowymi inflacji za miniony miesiąc. Zgodnie z nim, ceny znacznie wzrosły. Budzi to niepokój w kontekście zdolności banku centralnego do realizacji celu inflacyjnego, co może mieć wpływ na nasze kieszenie – podaje Forbes.pl

 

Jeśli wierzyć szacunkom GUS (tj. jeśli informacja sygnalna zostanie potwierdzona), to wzrost cen w kwietniu w porównaniu do marca br. wyniósł 1,1 proc. O 5 proc. wzrosły ceny paliw, a żywności – o 1 proc. W skali roku dawałoby to inflację na poziomie 2,2 proc. Nie jest to dużo (wciąż poniżej celu inflacyjnego – pozostającego zresztą od wielu lat na tym samym poziomie). Jednak bardziej niepokojąca od samego poziomu inflacji jest skala przyrostu cen w jednym miesiącu – w kwietniu.

 

Krzysztof Piech, ekonomista uczelni Łazarskiego stawia tezę, że GUS nie zdołał jeszcze uchwycić wzrostu cen w całym miesiącu – szczególnie wzrostu cen żywności po świętach wielkanocnych, który widoczny był w handlu detalicznym. Ponadto uważa, że wysoka dynamika wzrostu cen w kwietniu może być kontynuowana również w maju – to zaś dawałoby przesłanki do niepokoju – stwierdził.


Ostatnio, tak wysoki miesięczny wzrost cen miał miejsce w styczniu 2011 r. (1,2 proc.), zaś poprzednia podobna sytuacja – dopiero w styczniu 2000 r. Tak duży wzrost cen w kwietniu miał miejsce w 1996 r. – aż 23 lata temu. Były to czasy wysokiej jeszcze inflacji, znacznie przekraczającej 10 proc. rocznie – podano dalej.


I choć jednorazowy wzrost cen w danym miesiącu jeszcze nie jest powodem do niepokoju, to ewentualna kontynuacja wzrostów powinna przynajmniej skłonić do pogłębionych analiz. Sposobem działania RPP powinno być nie tyle reagowanie na przeszłe zmiany poziomów cen, co antycypowanie ich i przeciwdziałanie wzrostowi inflacji. 

 

Obecna sytuacja jednak wymyka się możliwościom związanym z modelowaniem cen na podstawie zjawisk historycznych, ze względu na dość specyficzne przyczyny obecnych zmian. Są to np. Afrykański Pomór Świń w Chinach i w Wietnamie napędzający popyt na wieprzowinę z Polski, nieurodzaj na rynku warzyw w ub.r., możliwy zwiększony popyt konsumpcyjny (dodatkowe świadczenia 500 plus i 13. emerytura). Oznacza to, że istnieje ryzyko nie uwzględnienia w projekcjach inflacji przygotowywanych przez analityków NBP czynników jednorazowych – czytamy dalej.

 

Oznacza to z kolei, że RPP opierając decyzje w pewnej mierze na ww. projekcjach może nie dostrzec problemu i nie docenić jego wagi. Natomiast za kilka miesięcy, gdy obecne wzrosty cen będą już widoczne w danych historycznych, może być zbyt późno będzie już na podjęcie decyzji zapobiegających wzrostom cen – sugeruje autor. (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Forbes.pl

Tagi: Inflacja,
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
53%
47%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.