Green bonds – polskim hitem eksportowym

Polska w grudniu 2016 r. jako pierwsze państwo na świecie wyemitowała zielone obligacje. Teraz po ponad 1,5 roku wiemy, że był to strzał w dziesiątkę – podaje Businessinsider.com.pl.

 

Agencja ratingowa Moody’s oceniła polskie green bonds na GB2, czyli drugą najwyższą możliwą ocenę dla zielonych obligacji.


Teraz doceniła je także agencja ratingowa Moody s przyznając ocenę GB2, tj. bardzo dobrą. 


Przypomniano, że green bonds są obligacjami przeznaczonymi specjalnie na inwestycje prośrodowiskowe, mającymi na celu poprawę klimatu.


Polska dzięki nim w grudniu 2016 r. pozyskała 750 mln euro, wyprzedzając takie kraje jak Francja, Szwecja, czy Maroko – podaje portal.


W lutym 2018 r. resort finansów wyemitował green bond, dzięki którym pozyskał na rynku 3,25 mld euro - informuje Businessinsider.com.pl.

 

Zielone obligacje zaczęły w większym stopniu pojawiać się na rynkach kapitałowych w 2013 roku. Wyróżniają się one jasno sprecyzowanym celem, na który mają być przeznaczone pieniądze pozyskane z emisji. Papiery te - jak sama nazwa wskazuje - służą bowiem finansowaniu lub refinansowaniu projektów związanych z szeroko pojętą ochroną środowiska naturalnego (np. z energią odnawialną, efektywnością energetyczną, gospodarką wodną i ściekową, czy też zarządzaniem odpadami).


Emisje green bonds przeprowadzać mogą nie tylko państwa (papiery rządowe), ale też firmy (np. firmy z sektora energii czy użyteczności publicznej), czy samorządy- wyjasnia w podsumowaniu Businessinsider.com.pl. (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Businessinsider.com.pl

 


Oceń artykuł:
zobacz ranking »
51%
49%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2018 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.