Budownictwo mieszkaniowe

Wielkość zasobu mieszkaniowego ma duże znaczenie w kontekście planów obecnego rządu. Co jakiś czas słyszymy o celu Narodowego Programu Mieszkaniowego, który zakłada osiągnięcie do 2030 r. wyniku wynoszącego 435 mieszkań w przeliczeniu na 1000 Polaków. Taki ilościowy cel oczywiście jest ważny. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że sama liczba lokali i domów na 1000 osób, nie stanowi jedynego kryterium w kontekście warunków mieszkaniowych. Kluczowe znaczenie mają również kwestie związane z jakością zasobu mieszkaniowego. Pomimo szybkiego wzrostu liczby polskich lokali i domów, spora grupa naszych rodaków mieszka w bardzo złych warunkach.
Planowana nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego powszechnie zwanej ustawą deweloperską budzi spore emocje. Organizacje zrzeszające deweloperów biją na alarm, że nowe zapisy ograniczą mniejszym firmom możliwość prowadzenia działalności w sektorze mieszkaniowym i wygenerują sztuczny wzrost cen. UOKiK z kolei argumentuje, że konieczne jest zwiększenie ochrony klientów na pierwotnym rynku mieszkaniowym i domaga się zaostrzenia przepisów dot. stosowania otwartych rachunków powierniczych. Jak to wygląda w rzeczywistości?
Wyniki niedawnej analizy portalu RynekPierwotny.pl wskazują, że w 2017 r. miała miejsce aktywizacja wielu mniejszych rynków deweloperskich (np. olsztyńskiego oraz bydgoskiego). Pomimo tej pozytywnej zmiany, na mapie Polski nadal znajdziemy liczne powiaty, w których praktycznie nie powstają mieszkania deweloperskie. Eksperci RynekPierwotny.pl postanowili przyjrzeć się tym lokalizacjom i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pewne części naszego kraju odstraszają deweloperów.
Jaka jest sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych? Czy ceny ziemi rosną? Czy ograniczenie dostępu do działek stanowi barierę w realizacji projektów mieszkaniowych? Sondę wśród firm deweloperskich przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl
Portal RynekPierwotny.pl regularnie analizuje trendy dotyczące wysokości budynków deweloperskich. Taką analizę warto przeprowadzić również w odniesieniu do informacji z 2017 roku, które niedawno opublikował Główny Urząd Statystyczny. Po sprawdzeniu „GUS-owskich” danych okazuje się, że deweloperzy mieszkaniowi w przewidywalny sposób zareagowali na wzrost cen gruntów pod zabudowę oraz ich malejącą dostępność.
Deficyt mieszkaniowy to określenie, które zrobiło prawdziwą karierę i jest często powielane w różnych artykułach dotyczących rynku nieruchomości. Wzmianki o deficycie mieszkań znajdziemy również w założeniach Narodowego Programu Mieszkaniowego. Warto zdawać sobie sprawę, że wspomniany deficyt jest nieco mniejszy, niż mogłyby na to wskazywać oficjalne statystyki. Inna ważna kwestia to terytorialne zróżnicowanie niedoboru mieszkań. Nie we wszystkich częściach kraju mamy do czynienia z tak samo złą sytuacją.
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2018 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.