Finanse

Window dressing jest jednak tylko jednym z argumentów, które leżą dziś na stole. Dane makro mogą mieć znaczenie o wiele większe.
Indeksy w Europie mogą rozpocząć dzień od zwyżek m.in. dzięki wzrostowi S&P w piątek. Jednak im dalej w las, tym więcej niewiadomych.
Czwartkowe spadki na Wall Street napędziły sporo strachu głównych giełdom europejskim, a naszym indeksom uniemożliwiły próbę kontynuacji ruchu w górę. Jak się ostatecznie okazało, były one największe od końca lipca. Za tak poważne tąpnięcie trudno winić jedynie wpadkę Apple z wadliwą aplikacją.
W dzisiejszym kalendarzu nie było wydarzeń i publikacji makroekonomicznych, jednak pojawiła się nieoczekiwanie opinia Międzynarodowego Funduszu Walutowego, mówiąca o perspektywach wzrostu chińskiej gospodarki znacznie powyżej 7 proc. w przyszłym roku. Wywołało to pozytywną reakcję na rynkach surowcowych, na giełdzie w Szanghaju oraz wzrost notowań kontraktów na amerykańskie i europejskie indeksy.
Nastroje na giełdach uległy wyraźnemu pogorszeniu. Powody to słabe dane z europejskiej gospodarki, niepokój przed korektą na Wall Street oraz rozpoczęcie amerykańskiej interwencji w Syrii. Nasze indeksy trzymały się lepiej niż wskaźniki na głównych parkietach naszego kontynentu, ale spadki i tak były dotkliwe.
Kontrakty na S&P tracą dziś rano 0,4 proc., co powoduje, że europejski optymizm z ubiegłego tygodnia może zostać stłumiony.
Janet Yellen udało się jednocześnie odsunąć perspektywę podwyżek stóp oraz zwiększyć ich prawdopodobną skalę.
S&P zachowuje się tak, jakby inwestorzy w USA sami nie wiedzieli czego chcą. Takie zachowanie wzmaga ostrożność w Europie.
Spadkiem o 0,6 proc. do najniższego poziomu od prawie miesiąca, S&P zdrowo nastraszył inwestorów w Europie i Azji.
S&P zyskał wczoraj 0,4 proc. w ramach odbicia po spadku na dwóch wcześniejszych sesjach, zaś chiński CPI zniżkował trzeci miesiąc z rzędu (PPI 30 miesiąc) do 2 proc.
Nieoczekiwanie mocne spadki w końcówce wtorkowej sesji w Stanach Zjednoczonych z pewnością napędzą strachu inwestorom na naszym kontynencie. Wrażenie robi nie sama skala zniżki, ale fakt, że nastąpiła bez wyraźnego impulsu zewnętrznego. Najwyraźniej inwestorzy doszli do wniosku, że czas na realizację zysków.
Wyjątkiem może być parkiet w Londynie, gdzie inwestorzy są coraz bardziej zaniepokojeni możliwością uzyskania przez Szkocję niepodległości.
Po wczorajszym wystrzale – tym razem pokojowym – indeksy mogą zatrzymać się dziś rano w oczekiwaniu na decyzję ECB i kolejne dane z USA.
W każdej sytuacji dziedziczenia spadkobierca musi zmierzyć się ze stwierdzeniem nabycia spadku. Niejednokrotnie bowiem skład masy spadkowej, oprócz własności osoby zmarłej, stanowią także jej długi. Ratunkiem pozostaje umiejętne skorzystanie z dobrodziejstwa inwentarza.
Wszystko wskazuje na to, że tąpnięcie z ubiegłego czwartku powoli odchodzi w zapomnienia, a chętnych do kupna akcji na warszawskim parkiecie przybywa. Nasze indeksy należały w poniedziałek do najsilniej zwyżkujących.
«
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
»
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.