Giełda

Biorąc pod uwagę fakt, że w poniedziałek spadki o podobnej jak w Warszawie skali, miały miejsce w Grecji, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii i Turcji, przypisywanie przeceny na naszym parkiecie wyłącznie wynikom wyborów prezydenckich, byłoby chyba nadmiernym uproszczeniem.
W tym tygodniu ruszają dwie emisje obligacji, których warunki zawierają odmienną ocenę realiów rynku. Lecz żadnej nie można wskazać jako lepszą.
Połączenie dramatycznej sytuacji Grecji ze zwyżkami na głównych giełdach europejskich sprawia wrażenie dysonansu, który nie ma szans zbyt długo się utrzymać.
Pierwsza połowa maja przyniosła remis w zmaganiach byków z niedźwiedziami w kategorii największych spółek warszawskiego parkietu.
Tym razem szefowa Fed nie postraszyła podwyżką stóp, lecz uwagą o zbyt wysokich wycenach amerykańskich akcji. Inwestorzy natychmiast przystąpili do ich redukowania. S&P500 przez moment tracił ponad 1 proc., ale ostatecznie skończyło się na spadku o połowę mniejszym.
W czwartek S&P500 znalazł się przez moment na nowym historycznym szczycie, a Nasdaq wrócił do poziomu z marca 2000 r., czyli miesiąca w którym nastąpiło apogeum internetowej hossy. Stało się to tego samego dnia, w którym DAX stracił ponad 1 proc., przy fatalnych nastrojach inwestorów.
Weekend przyniósł kolejne sprzeczne doniesienia dotyczące greckich problemów oraz pomyślne dla byków wieści z Chin. Ten zestaw może zapewnić chwilowe uspokojenie nastrojów, tym bardziej, że w poniedziałek nie pojawią się istotne dane makroekonomiczne. Kolejne sesje znów mogą być bardziej emocjonujące.
Grupa Kapitałowa Trans Polonia specjalizująca się w przewozie chemii płynnej, wygenerowała w 2014 roku przychody netto ze sprzedaży w wysokości 65,3 mln zł, co stanowi ponad 20 % wzrost w stosunku do roku ubiegłego.
Fed zrezygnował ze sformułowania o cierpliwości dotyczącej zaostrzenia polityki pieniężnej, otwierając drogę do podwyżki stóp w czerwcu, ale jednocześnie obniżył prognozy wzrostu amerykańskiej gospodarki, sugerując że tempo poprawy może okazać się niewystarczające, by podjąć taką decyzję.
Jedynym czynnikiem, który w środę uległ zmianie, były nastroje inwestorów, szczególnie europejskich. Pozostałe elementy, budzące niechęć do akcji dzień wcześniej, pozostały aktualne.
Zaskakujące w swej skali cięcie stóp procentowych przez RPP zdecydowanie wsparło obóz byków na warszawskim parkiecie. Dziś jest szansa, że dobre nastroje podtrzyma Europejski Bank Centralny, dorzucając konkrety w sprawie skupu obligacji. Do tej pory ten czynnik nie miał wyraźnego wpływu na nasz rynek, więc może wreszcie się go doczekamy.
Sytuacja na rynku naszych małych i średnich spółek budzi coraz większe zainteresowanie, którem trudno odmówić fundamentalnego uzasadnienia. Na razie nie widać, by te czynniki przyciągały większy kapitał. W segmencie blue chips brakuje i kapitału i zainteresowania, a z fundamentami też bywa różnie.
W poniedziałek na europejskich giełdach działo się niewiele. Głównie dlatego, że inwestorzy czekali na informacje o wyniku negocjacji przedstawicieli Grecji z szefami finansów krajów strefy euro.
Cień szansy na powstrzymanie eskalacji konfliktu na Ukrainie oraz niewiele większe nadziej na porozumienie Grecji z wierzycielami wystarczyły, by na rynkach finansowych powiało optymizmem. Na głównych parkietach powiew ten przyniósł powrót do rekordowo wysokich poziomów. Sytuacja w najbliższych dniach może być jednak dynamiczna.
Niewielka liczba publikacji makroekonomicznych przypadających na środę spowodowała, że wczorajsza sesja została zdominowana przez wiadomości napływające z Mińska, gdzie odbyło się spotkanie przywódców Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji.
«
1
2
3
4
5
6
7
8
9
»
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.