Inwestorzy

DM PKO BP będzie plasować obligacje Echa wśród klientów dysponujących aktywami wartymi co najmniej 100 tys. euro. Niezależne domy maklerskie mogą grupować mniejszych inwestorów. Czy tak będzie wyglądała nowy model plasowania publicznych emisji obligacji?
Tytuł nie dotyczy niestety Polski, ale tego, co dzieje się aktualnie w USA, gdzie napływy do funduszy obligacji korporacyjnych sięgnęły w minionym tygodniu 3,6 mld dolarów, zaś indeks obligacji spekulacyjnych wyrównał rekord z października.
W ubiegłym roku OFE ograniczyły zaangażowanie w obligacje korporacyjne o 1,5 mld zł. Dodajmy do tego umorzenia w funduszach obligacji korporacyjnych (prawie 4 mld zł w 10 ostatnich miesięcy) i rekordową wartość wykupów w 2019 r.
Jeśli faktycznie emisje dla inwestorów profesjonalnych zostaną wyłączone spod kurateli KNF, dojdzie do profesjonalizacji rynku, z korzyścią dla inwestorów indywidualnych.
W grudniu rentowności obligacji wprowadzonych do notowań jako emisje publiczne adresowane do inwestorów indywidualnych spadły, niekiedy bardzo silnie, choć przy niskich obrotach.
Obligacje skarbowe ponownie drożeją, a rentowność polskich dziesięciolatek spadła do najniższego poziomu od dwóch lat. Kapitał poszukuje bezpiecznych przystani.
Teoretycznie KNF nie jest instytucją, która może komukolwiek, kto spełnia wymogi formalne, zabronić możliwości przeprowadzania emisji obligacji. W praktyce może jednak ten proces bardzo utrudnić i to właśnie próbuje robić.
Statystyki dotyczące struktury mieszkań sprzedanych przez deweloperów zazwyczaj różnią się od analogicznych statystyk, dotyczących zapytań użytkowników korzystających z baz danych wyszukiwarek serwisów nieruchomościowych. Z czego mogą wynikać te różnice, jakiej są skali, i czy mają znaczenie dla prognozowania rynkowych trendów popytowych?
Można tylko żałować, że banki nie mogą skupować własnych obligacji podporządkowanych (spółki z grupy też nie). Gdyby było to możliwe, GNB skupiłby własne papiery z rynku poniżej nominału i „dokapitalizowałby się sam”.
Gdy wydawało się, że najważniejszym wydarzeniem kończącego się roku pozostanie default GetBacku, na pierwszy plan wysunęła się „afera KNF”. Niewielu zwróciło uwagę, że jej elementem mógł być także oferowania obligacji podporządkowanych indywidualnym nabywcom, jeśli nie wyłożą oni minimum 400 tys. zł.
Odebranie licencji Polskiemu Domowi Maklerskiemu sprawi, że na rynku pojawi się luka – PDM wyspecjalizował się w organizowaniu emisji obligacji o wartości kilku milionów złotych. Chętni może się znajdą, ale z inwestorami to już inna historia.
Osiągnięcie 3,25 proc. rentowności przez włoskie obligacje w piątek, to zaledwie wyrównanie szczytu z sierpnia i maja br. Uspokojenie nadal jest możliwe, ale nie powinniśmy zapominać, że siedzimy na beczce prochu.
Wydarzenia na globalnych rynkach co najmniej przypomniały, jak złożona jest sytuacja na rynku długu. Skok rentowności amerykańskich i włoskich obligacji nie uszedł uwadze inwestorów z rynków akcji, lecz wciąż nie musi oznaczać nic wielkiego.
Kontrowersje, który wzbudził pomysł fundowania rekompensat inwestorom indywidualnym wprowadzonym w błąd przez oferujących, są niczym wobec przyjętego już przez rząd programu zmonopolizowania ewidencji obligacji.
Problem z funduszem rekompensat dla inwestorów, którzy stracą na obligacjach polega na tym, że jest utopijną próbą uregulowania fragmentu rzeczywistości, w której wszyscy żyjemy i stale jesteśmy – intencjonalnie lub w dobrej wierze – wprowadzani w błąd.
1
2
3
4
5
»
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.