Obligacje

KDPW zapewnia, że jest w stanie rejestrować emisje niepubliczne w jeden dzień od daty emisji. Zakłady Mięsne Henryk Kania straciły zaufanie banków. Będą publiczne emisje PKO Banku Hipotecznego?
Rentowność obligacji USA spadła do najniższych poziomów od półtora roku, retoryka przedstawicieli banków centralnych jest coraz ostrożniejsza w odniesieniu do perspektyw gospodarczych. Trudno w takim otoczeniu myśleć o wzroście stóp procentowych w Polsce.
Obligacje MCI Management i MCI.PrivateVentures FIZ solidnie potaniały, a papiery Zakładów Mięsnych Kania zjechały do 56 proc. oferując śmiałkom możliwość podwojenia kapitału.
Raport roczny Idea Banku odnowił obawy o przyszłość także Getin Noble Banku, którego obligacje znów potaniały i oferują ponad 20 proc. rentowności w krótkim terminie.
Wydarzeniem tygodnia jest emisja obligacji Kredyt Inkaso warta 210 mln zł. Jest nie tylko największą przeprowadzoną przez krajowego windykatora, ale też rozładowuje rynkowy stres.
Wartość przeprowadzonych w I kwartale publicznych emisji obligacji wyniosła 125 mln zł i była o 15 mln zł niższa niż przed rokiem. Jeśli wyeliminować ze statystyk GetBack, różnicy nie było wcale.
Przez ostatnich 12 miesięcy zanotowaliśmy na Catalyst trzy defaulty emisji o wartości do 2 mln zł plus kilka serii niewykupionych obligacji GetBacku. Gdyby nie przypadek windykatora, inwestycje na Catalyst mogłyby kojarzyć się z bezpieczeństwem.
Jednym z nielicznych pozytywów związanych z historią GetBacku mogą być proponowany zmiany w prawie. Po latach narzekań ze strony inwestorów i oferujących, projektowana nowelizacja pozwoli na handel obligacjami po dacie wykupu.
Globalne rynki uparcie nie chcą się poddać i po panice z IV kwartału ub.r. rentowności obligacji wróciły do wcześniejszych poziomów, a apetyt na ryzyko pozwolił na spadek nie tylko rentowności Włoch, ale i Turcji. U nas… to skomplikowane.
Między Bestem a Kredyt Inkaso trwa kolejna wymiana ciosów, co nie uszło uwadze obligatariuszy, głównie tych drobnych. Default Statimy sprzed kilku dni też nie dodaje windykatorom, tak potrzebnej ostatnimi czasy, wiarygodności.
W ubiegłym roku OFE ograniczyły zaangażowanie w obligacje korporacyjne o 1,5 mld zł. Dodajmy do tego umorzenia w funduszach obligacji korporacyjnych (prawie 4 mld zł w 10 ostatnich miesięcy) i rekordową wartość wykupów w 2019 r.
Jeśli faktycznie emisje dla inwestorów profesjonalnych zostaną wyłączone spod kurateli KNF, dojdzie do profesjonalizacji rynku, z korzyścią dla inwestorów indywidualnych.
Zwrot emitentów obligacji w stronę banków jest korzystny dla obligatariuszy, bo zmniejsza ryzyko ich inwestycji. Natomiast w średnim terminie ogranicza też możliwość zarabiania na obejmowaniu nowych emisji.
W grudniu rentowności obligacji wprowadzonych do notowań jako emisje publiczne adresowane do inwestorów indywidualnych spadły, niekiedy bardzo silnie, choć przy niskich obrotach.
Teoretycznie KNF nie jest instytucją, która może komukolwiek, kto spełnia wymogi formalne, zabronić możliwości przeprowadzania emisji obligacji. W praktyce może jednak ten proces bardzo utrudnić i to właśnie próbuje robić.
1
2
3
4
5
»
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.