Orkan Ksawery poczynił szkody

Wczoraj tylko do godz. 23 strażacy interweniowali 6300 razy w związku z opadami deszczu i silnym wiatrem. Dwie osoby zginęły, a 12 zostało rannych w wyniku silnej wichury, która przeszła nad Polską dzisiejszej nocy. 


Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym strażak. Prądu nie ma ok. 500 tys. odbiorców. Radio Zet podało, że w woj. lubuskim zginął mężczyzna, którego wiatr zrzucił z dachu. W Niemczech przez silny wiatr zginęło co najmniej siedem osób – poinformowała agencja dpa.


Według najnowszych danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa najwięcej odbiorców pozbawionych jest prądu w w woj. lubuskim - 271 tys., wielkopolskim - 91 tys. i na Dolnym Śląsku - 111 tys.


Rzecznik PSP poinformował, że poszkodowanych zostało pięć osób, w tym strażak. Na jadący samochód przewróciło się drzewo, w innym przypadku konar uderzył w przechodnia - dodał


W związku z tym, że silny wiatr powalił drzewa na tory i sieć trakcyjną, w województwach dolnośląskim, małopolskim, wielkopolskim i lubuskim wystąpiły utrudnienia w komunikacji kolejowej.


Ze względu na trudne warunki atmosferyczne, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. powołały specjalny zespół zarządzania z udziałem przewoźników.


Koleje niemieckie  z powodu silnego wiatru wstrzymały kursowanie pociągów na przejściu Frankfurt nad Odrą - Rzepin. PLK wspólnie z PKP Intercity organizowały podróż dla pasażerów pociągów relacji Warszawa - Berlin. Została uruchomiona zastępcza komunikacja do Berlina.


Po wichurach w województwie lubuskim strażacy interweniowali już 900 razy. Przede wszystkim zajmują się usuwaniem powalonych drzew. W wyniku wichury w woj. lubuskim uszkodzone zostały 323 linie średniego napięcia, a awarii uległo ponad 5,3 tys. stacji średniego napięcia. Wg stanu na godz. 20 energii elektrycznej było pozbawionych ponad 270 tys. odbiorców.


Jak poinformował PAP dyr. Wydz. Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Krzysztof Kołcz, na piątek rano zostało zwołane posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w celu oszacowania skali szkód wyrządzonych przez czwartkową wichurę.


Według rzecznik obszaru dystrybucji spółki Enea Danuty Tabaki, najtrudniejsza sytuacja jest w centralnej i południowej części woj. lubuskiego.


Ponad 240 tys. odbiorców nie ma dostępu do energii elektrycznej w Wielkopolsce. - Sytuacja jest dramatyczna – powiedział Mateusz Gościniak z Enei Operator. Jak mówił Gościniak, najwięcej awarii i problemów w dostawie energii elektrycznej odnotowano w okolicach Leszna – tam bez prądu jest ponad 80 tys. odbiorców, oraz w powiecie wrzesińskim – ok. 50 tys. odbiorców.


Problemy z dostawą energii mają także mieszkańcy okolic Jarocina, Kalisza, Kępna, Konina, Ostrowa Wielkopolskiego, Słupcy i Turku - obsługiwani przez Energę Operator.


Jak czytamy w informacji w miejscowości Ośno zginął 67-letni mężczyzna. Naprawiał on dach i silny wiatr zrzucił go z niego. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

 

Ponad 770 interwencji wykonali strażacy na Dolnym Śląsku z powodu silnego wiatru, który dziś wiał z siła ponad 115 km na sekundę. 111 tys. gospodarstw jest bez prądu. Nie ma poszkodowanych.


Rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Daniel Mucha we Wrocławiu przekazał, że doszło do ponad 700 interwencji w regionie.

- Na szczęście wichura nie spowodowała ofiar w ludziach. W Polkowicach gałąź spadła na auto, ale jedynie uszkodziła samochód i pasażerowie nie ucierpieli. Podobne zdarzenie zanotowano w Głogowie, gdzie upadające drzewo przygniotło strażaka - powiedział Mucha.


Jak podano w komunikacie, około północy siła wiatru na zachodzie Polski ma znacząco się zmniejszyć


Zerwane trakcje elektryczne pozbawiły prądu ponad 111 tys. gospodarstw w regionie. Na Dolnym Śląsku mieszka około 2,9 mln osób.


Z powodu silnej wichury na Dolnym Śląsku zablokowane są niektóre linie kolejowe, m.in. na trasach Trzebnica-Psie Pole, Szklarska Poręba-Harrahov. Zablokowanych jest także kilka dróg - podały służby wojewody dolnośląskiego.


Jak podaje Małopolski Urząd Wojewódzki straż pożarna interweniowała w regionie już prawie 90 razy. Najwięcej interwencji miało miejsce w powiecie tatrzańskim.


Ponad 90 tys. odbiorców pozbawionych jest w Łódzkiem prądu. To efekt wichury, jaka przechodzi w czwartek wieczorem przez region – poinformowano w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego.


Silny wiatr pozrywał wiele linii energetycznych, na drogach leży mnóstwo wiatrołomów. Najgorsza sytuacja jest w rejonie sieradzkim, zduńskowolskim i bełchatowskim. Do tej pory straż interweniowała ponad 100 razy.


Jak podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie II stopnia dotyczące silnego wiatru, który w porywach może osiągać do 130 km/h, dla województw; mazowieckiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, śląskiego, dolnośląskiego, łódzkiego i opolskiego.


Ostrzeżenia I stopnia mówiące o wietrze w porywach do 90 km/h Instytut wydał dla województw kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego. W tym ostatnim prognozuje się silne opady deszczu - czytamy w informacji. (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Onet.pl

Oceń artykuł:
zobacz ranking »
49%
51%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.