Antonio Guterres wrócił na COP24 ratować sytuację

Negocjacje klimatyczne na szczycie COP24 w Katowicach utknęły w martwym punkcie. Na dzień przed zakończeniem konferencji jest poważna obawa, że nie da się zasypać głębokich różnic między krajami rozwijającymi się a uprzemysłowionymi i uczestnicy rozjadą się do domów bez żadnego porozumienia - informuje za POLITICO, Onet.pl

 

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wrócił w środę do Katowic, w desperackiej próbie ratowania rozmów.


Polskiej prezydencji COP24 brakuje dyplomatycznego potencjału, który Francuzom pomógł trzy lata temu w Paryżu w doprowadzeniu do kompromisu.


Przewodniczący szczytowi COP24 Michał Kurtyka ostrzega, że negocjacje są sparaliżowane.


Chodzi o stworzenie wspólnego i transparentnego systemu, który pokazywałby, jak każdy kraj radzi sobie z ograniczeniem emisji zanieczyszczeń.


Jednak kraje rozwijające się sprzeciwiają się – pod przewodnictwem Chin – takiemu pomysłowi, uznając to za dyktat ze strony bogatego świata - czytamy w informacji.  (jmk)


Źródło i czytaj wiecej: Onet.pl


Oceń artykuł:
zobacz ranking »
55%
45%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.