Plaga kleszczy i wzrost przypadków boreliozy przez przetrzebienie dzików

Biolodzy ostrzegają, że masowy odstrzał dzików może doprowadzić do plagi kleszczy. Wysokie temperatury sprawiły, że pajęczaki znów zaczęły być aktywne. Jak się przed nimi chronić?

 


Z wyjaśnień dr Radomira Jaskuły z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego wynika, że tendencja do masowego odstrzału dzików może przełożyć się na wysyp kleszczy. Dlaczego? Okazuje się, że zwierzęta te pełnią istotną funkcję w ograniczeniu liczby gryzoni, które są pierwszymi żywicielami, jeżeli chodzi o nimfy kleszczy. Ekspert z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii UŁ przekonywał, że:

 

- Silna redukcja liczby dzików może przełożyć się na zwiększoną liczebność gryzoni, a to z kolei sprawi, że będzie większa liczba kleszczy, które będą miały szansę łatwiej wejść w drogę człowiekowi.

 

- Kleszcze często pasożytują na drobnych kręgowcach leśnych, m.in. ryjówkach i innych gryzoniach. Dziki niszczą ich siedliska i miejsca, w których się chronią. Masowy odstrzał tych zwierząt związany m.in. z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń (ASF) może przyczynić się do zwiększenia liczebności osobników, na których bytują kleszcze. 

 

Prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wyjaśniła, że spory wpływ na tę tendencję wzrostową w przypadku chorób odkleszczowych mogą mieć zmiany w środowisku, które obserwujemy w ostatnich latach. Anomalie pogodowe i gwałtowne zmiany temperatur (łagodne zimy i wilgotne lato) sprzyjają kleszczom, przez co przenoszonych przez nie chorób może być więcej niż w poprzednich latach. Wykrywalność tych dolegliwości zwiększa się również przez szeroki dostęp do badań serologicznych, które każdy może wykonać.

 

W ostatnich latach obserwujemy wyraźny wzrost zachorowań na choroby odkleszczowe: m.in. boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu – podano dalej.

 

W 2017 roku boreliozę stwierdzono u ponad 21,5 tys. Polaków. W pierwszych trzech miesiącach 2018 roku tylko na Podkarpaciu zarejestrowano 216 nowych przypadków boreliozy. W przeciwieństwie do kleszczowego zapalenia mózgu (na które choruje około 300 osób rocznie) na boreliozę nie można się zaszczepić. Opracowana przez Amerykanów w 1998 roku szczepionka przeciwko boreliozie została wycofana ze względu na skutki uboczne. Okazało się, że może wywoływać zapalenie stawów (często towarzyszące boreliozie, choć w początkowej fazie choroba nie daje żadnych objawów) – wyjaśnia portal.

 

Choć szczyt aktywności tych pajęczaków przypada na maj/czerwiec oraz wrzesień/październik, to jednak gwałtowne wahania temperatur mogą nieco zmienić tę tendencję. Warto pamiętać, że sezon na kleszcze trwa od marca aż do listopada – napisano w informacji.

 

Spadają z drzew lub krzewów, możemy się na nie natknąć zarówno w lesie czy parku, jak i w niepozornych, miejskich zaroślach. Lubią przebywać na spodniej stronie liści. Wspinają się zwykle na wysokość nie wyższą niż 1-1,5 metra.  


Które części ciała są najbardziej narażone na kleszcze? Lepiej uważać na miejsca, w których skóra jest cienka,  Po przyjściu do domu warto dokładnie umyć te zakamarki pod prysznicem i sprawdzić, czy nie zaczaił się w nich jakiś kleszcz.


Kleszcze są ślepe, ale mają doskonały zmysł węchu. Reagują na nasz pot i wyczuwają ruch zbliżającej się ofiary z odległości około 20 metrów.


Jeśli natrafimy na kleszcza, to należy go usunąć pęsetą przy samej skórze i zdecydowanym ruchem pociągnąć go ku górze. Miejsce ukłucia należy zdezynfekować (wodą utlenioną, oxycortem lub spirytusem). W razie trudności koniecznie należy się zwrócić o pomoc do lekarza lub wykwalifikowanego specjalisty. Boreliozę może przenosić około 40 proc. kleszczy. Usunięcie ich ze skóry do 12 godzin od ukąszenia znacząco zmniejsza liczbę krętków boreliozy powodujących zakażenie – informuje portal.


Warto wyposażyć się w repelenty z wysoką zawartością DEET (chroniące m.in. przed kleszczami, ale niebezpieczne dla małych dzieci i kobiet w ciąży) i spryskać się nimi przed wyjściem na zewnątrz. Niektóre badania wskazują, że środki te osłabiają działanie preparatów z filtrami UV, dlatego po ich zastosowaniu lepiej zadbać o dodatkową ochronę przed słońcem. Jeśli wolimy naturalne środki ochrony przed kleszczami, zaopatrzmy się w zioła, np. wrotycz lub czystek – przypomina portal Radiozet.pl.


Najmniejsze szanse na ukąszenie przez kleszcze mamy w południe, przez pozostałe pory dnia ryzyko ataku przez nie wzrasta – czytamy w informacji.  (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Radiozet.pl

Oceń artykuł:
zobacz ranking »
50%
50%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.