Zamiast prądu kłopoty

Po siedmiu latach od wydania pierwszych pozwoleń lokalizacyjnych dla projektów wiatrowych w polskiej strefie Morza Bałtyckiego farm jak nie było, tak nie ma - napisał serwis wysokienapiecie.pl.

 

Na przestrzeni ostatnich lat sporo było doniesień o zaawansowanych planach elektrowni wiatrowych, które zostaną uruchomione na Bałtyku. Miało być szybko, dochodowo i łatwo. Rzeczywistość okazuje się jednak o wiele trudniejsza. Po siedmiu latach od wydania pierwszych pozwoleń lokalizacyjnych dla projektów wiatrowych w polskiej strefie Morza Bałtyckiego farm jak nie było, tak nie ma - pisze serwis wysokienapiecie.pl.



Problemem pozostaje skomplikowana biurokracja. "Polskie firmy energetyczne nie ukrywają, że nie mają doświadczenia w inwestycjach na dnie morskim. To dla nich nowy obszar, jego badanie jest drogie, a błędy będą kosztować w przyszłości jeszcze więcej. Orlen i PGE szukają partnerów do inwestycji, spodziewają się wybrać ich do końca roku. Polenergia jako partnera wybrała Equinor (dawny Statoil), który objął połowę udziałów w jej trzech projektach" – czytamy w serwisie.

 

W przepisach gubią się również urzędnicy. Opiniowanie dokumentów ich przerasta, nie ma odpowiednich wzorców, z których można by skorzystać, proces się wydłuża i zmusza do ponoszenia wyższych kosztów – napisano dalej.

 

Serwis wysokienapiecie.pl zwraca uwagę, iż najbardziej pilna jest w obecnym momencie ustawa o tzw. offshore. Elektrownie powstają poza terytorium Polski,  za to w naszej wyłącznej strefie ekonomicznej. Środki na inwestycje opiewają na ponad 80 mld zł w ciągu najbliższych 10 lat. "Pojawia się więc pytanie o organ właściwy do wydawania pozwolenia na budowę i o właściwą jurysdykcję. W tym zakresie również potrzebna jest dyskusja" - twierdzi radca prawny Dominik Gajewski, ekspert ds. infrastruktury i ochrony środowiska Konfederacji Lewiatan cytowany przez serwis.

 

Polska firma ST3 Offshore była w 2018 roku piątym dostawcą w Europie fundamentów morskich farm wiatrowych. Z jej doświadczenia nie można jeszcze korzystać w Polsce, pomimo tego, iż pozwolenie na wznoszenie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich (PSZW) czyli w skrócie pozwolenia lokalizacyjne wydano już w 2012 roku. Siedem lat później powinno dzielić nas już tylko jedynie 12 miesięcy od dokończenia konstrukcji pierwszych elektrowni.Wysokienapiecie.pl przypomina, że według zapowiedzi, pierwsze megawatogodziny z bałtyckich siłowni miały popłynąć między 2025 a 2026 rokiem- podaje serwis.


Nad ustawą o offshore pracuje ministerstwo energii oraz Parlamentarny Zespół ds. Morskiej Energetyki Wiatrowej. Swoje propozycje przygotowują też organizacje branżowe – napisano w podsumowaniu.  (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Wysokienapiecie.pl



Oceń artykuł:
zobacz ranking »
51%
49%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.