Fiskus nie dopuszcza błędu przedsiębiorcy

Minister finansów przekonywała rządowych kolegów, że biznes ma prawo się pomylić. Odpowiedzieli: jak się myli, to niech płaci kary – napisał portal Gazetaprawna.pl.

 

Resort przedsiębiorczości zaproponował w projekcie kolejnych ułatwień dla biznesu, by wprowadzić prawo do błędu. Miałoby ono polegać na tym, że w przypadku mniej istotnego naruszenia przepisów związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą przedsiębiorca nie będzie podlegał karze, jeżeli stwierdzone naruszenie zostanie usunięte w wyznaczonym przez urzędników terminie. Z prawa do błędu mieliby korzystać tylko mikro, mali i średni  przedsiębiorcy i jedynie przez rok od założenia działalności – czytamy w informacji.

 

Portal przywołuje  komentarz Janusza Piechocińskiego, ministra gospodarki w latach 2012–2015.  – „Minister przedsiębiorczości kolejny raz zostaje sprowadzony do narożnika przez tych, którzy żyją z przedsiębiorczości Polaków”

 

Twardo przeciwko pomysłowi pani minister oponuje resort finansów (wcześniej resort technologii zakwestionował pomysł MF wprowadzenia tzw. testu przedsiębiorcy). Rządowi „księgowi” uważają, podaje portal, że przecież firmy są zobowiązane do bezwzględnego przestrzegania przepisów. A gdy tego nie robią – naturalne wydaje się nałożenie kary pieniężnej.

 

Dalej czytamy, że - „Ograniczenie możliwości ukarania określonej grupy podatników mandatem karnym w okresie 12 miesięcy od dnia podjęcia przez nich działalności gospodarczej stwarza zagrożenie nierzetelnego wykonywania przez nich obowiązków podatkowych w tym okresie i tym samym rozwiązanie to może naruszać zasadę równości i powszechności opodatkowania” – przekonuje MF. Podobnych argumentów używa kilkanaście innych urzędów. Jedni martwią się o bezpieczeństwo żywności. Inni o środowisko   naturalne. Jeszcze kolejni o przestrzeganie praw pracowniczych – wylicza portal.

 

Ponadto czytamy – Wszyscy oni zapomnieli już słowa ówczesnego ministra rozwoju i finansów, a dzisiejszego premiera tego rządu, który mówił o tym, że polski przedsiębiorca jest uczciwy, że należy mu zaufać. Zapomnieli o stworzonej pod jego egidą Konstytucji biznesu – spostrzega Arkadiusz Pączka, ekspert Pracodawców RP, członek Rady Dialogu Społecznego.

 

Amnezja dotknęła też bezpośrednio podlegających premierowi urzędników. Zastrzeżenia do projektu ma również Rządowe Centrum Legislacji – napisano w tekście.

 

Trzeba zaufać polskiemu biznesowi – przekonywał premier. Członkowie rządu oraz szefowie centralnych urzędów wolą jednak karać niż ufać – napisano na portalu Gazetaprawna.pl.   (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Gazetaprawna.pl

Oceń artykuł:
zobacz ranking »
49%
51%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2019 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.