Sezon emisji rozpoczęty

Przeprowadzenie emisji wartych 780 mln zł zapowiedziało jedenastu emitentów tylko od poniedziałku. Dwunastym jest PKO Bank Hipoteczny, którego plany zwielokrotniły wartość awizowanych ofert.


Większość z zapowiadanych emisji skierowana zostanie do inwestorów profesjonalnych. W dwóch przypadkach chodzi właściwie tylko o zwiększenie wartości programu emisji (M.W. Trade, Atal), w jednym o refinansowanie zapadających papierów (Erbud). Emisje obligacji podporządkowanych za łącznie 450 mln zł zapowiedziały Alior Bank i Bank Pocztowy, listy zastawne chce oferować Pekao Bank Hipoteczny (50 mln zł), program emisji Kancelarii Medius (110 mln zł) rozpisany jest na trzy lata. Zamiar przeprowadzenia benchmarkowej emisji listów zastawnych nominowanych w EUR zgłosił PKO Bank Hipoteczny nie podając wartości oferty, ale skoro nazwał emisję benchmarkową, to chodzi zapewne o 0,5 mld EUR.


Z tych setek milionów złotych i euro, tylko dwie oferty kierowane są do inwestorów indywidualnych. Emisję na podstawie memorandum ponowiło (po niemal dwóch latach) Legimi – dostawca e-czytników i książek w formie elektronicznej – które stara się o 3 mln zł. Lecz to emisja MCI.PrivateVentures przeprowadzana na podstawie prospektu skupia uwagę amatorów inwestowania w dług. Fundusz inwestycyjny jest w ogóle nietypowym emitentem długu, a już fundusz zamknięty emitujący obligacje dostępne w publicznej ofercie to rodzynek niespotykany. Przyczyna, dla której fundusze venture capital rzadko sięgają po dług jest oczywista – inwestują w przedsiębiorstwa na wczesnej i szybkiej fazie rozwoju, a sprzedają je jako biznesy dojrzałe. Nie ma tu miejsca na stałe dopływy gotówki, które można z góry zaplanować, a co za tym trudno ocenić zdolność do wygenerowania gotówki niezbędnej do obsługi zadłużenia. Z drugiej strony MCI.PV dysponuje aktywami rzędu 2 mld złotych, a jego dług odsetkowy netto wart jest mniej niż 100 mln zł. Obsługa płatności odsetkowych od obligacji wartych 30 mln zł nie powinna być dla funduszu żadnym problemem, a i sam wykup za trzy lata nie wygląda z dzisiejszej perspektywy na cios w płynność. Przez trzy lata kilka z licznych projektów inwestycyjnych zapewne zostanie upłynniona lub – w ostateczności – dojrzeje biznesowo do wypłaty dywidendy. Niemniej, emisja MCI.PV jest pewnego rodzaju wyzwaniem rzuconym rynkowi i kryje się za nią innowacyjna formuła (czym są te obligacje, jeśli nie długiem „zabezpieczonym” akcjami spółek technologicznych?). Być może sukces emisji na raczej konserwatywnym, by nie rzec – skostniałym – polskim rynku papierów dłużnych sprowadzi do nas nowe pomysły, które w przeszłości już się pojawiały – vide obligacje, których kupon uzależniony był od zachowania akcji konkretnej spółki, albo od wyników sprzedaży gry komputerowej czy wreszcie wcale popularne przed pięcioma laty obligacje zamienne na akcje emitentów. Fakt, w przeszłości te propozycje nie przysporzyły inwestorom dodatkowych dochodów (choć ci, którzy zdecydowali się zamienić obligacje Marvipolu na jego akcje i trzymają je do dziś, zapewne uśmiechają się triumfalnie czytając te słowa), ale w czasach lepszych dla rynku obligacji i akcji opór inwestorów przed testowaniem rynkowych nowinek będzie zapewne mniejszy.


Z drugiej strony, obserwując wzrost sprzedaży detalicznych obligacji skarbowych (570 mln zł w sierpniu) łatwo dojść do przekonania, że to nie brak innowacyjnych obligacji jest problemem rynku.


Emil Szweda, Obligacje.pl


Tagi:
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
52%
48%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.