Prawo restrukturyzacyjne ratuje polskie firmy - podsumowanie roku

Mniej zwolnionych pracowników, mniej wierzycieli bez pieniędzy, mniej dramatów i większa stabilność gospodarki - to założenia ustawy Prawo Restrukturyzacyjne i Upadłościowe, która weszła w życie w styczniu 2016 roku. Dzisiaj, blisko rok od wprowadzenia nowego prawa, można powiedzieć, że operacja się udała i pacjent przeżył. Ale, jak zauważają eksperci, czeka go jeszcze długa rehabilitacja.

 

Od 2003 roku, czyli od momentu wprowadzenia regulacji naprawczych w Prawie Upadłościowym (jako swoistego rodzaju postępowania interwencyjnego) do końca roku 2015, postępowanie upadłościowe ogłoszono wobec blisko 8 tysięcy przedsiębiorstw. W tym samym czasie postępowania naprawcze wszczęto tylko wobec 58 podmiotów! To ogromne marnotrawstwo potencjału gospodarczego oraz klasyczny symbol martwego prawa.


 
Tak (nie)działające prawo powodowało mnożenie kolejnych szkód, jak np. efekt domina wobec kontrahentów upadłych firm, czy rosnąca liczba zwolnień pracowników. Dodatkowo ułomność obowiązujących wtedy przepisów obniżała możliwość konkurowania polskich przedsiębiorstw na arenie międzynarodowej. W krajach rozwiniętych gospodarczo złotą zasadą było bowiem ratowanie przedsiębiorstwa wszelkimi możliwymi środkami, tak przez właścicieli, jak i wierzycieli oraz państwo. Jeżeli polskie firmy i polska gospodarka miały być konkurencyjne na tle innych krajów, należało jak najszybciej wprowadzić daleko posunięte zmiany w prawie.


 
Prawo restrukturyzacyjne
Przepisy obowiązującego od stycznia 2016 roku Prawa Restrukturyzacyjnego zmierzają do ochrony przedsiębiorców i umożliwiają skorzystanie z możliwości restrukturyzacji już w początkowej fazie kryzysu.. Nowe Prawo Restrukturyzacyjne ma realizować tzw. politykę nowej szansy, czyli gospodarczej strategii państwa ukierunkowanej na ochronę przedsiębiorstw, miejsc pracy, kapitału intelektualnego i know-how. Zasadniczym celem ustawy było więc podjęcie działań zmierzających do zachowania przedsiębiorstwa, przy możliwie najpełniejszym zabezpieczeniu praw wierzycieli, bez konieczności likwidacji firmy.


 
Zasadniczą zmianą, jaką przyniosła ustawa Prawo Restrukturyzacyjne, jest wprowadzenie do ustawy czterech rodzajów możliwych do wdrożenia procedur: postępowanie w przedmiocie zatwierdzenia układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe oraz postępowanie sanacyjne. Punktem naczelnym miała być szybkość, skuteczność, a przede wszystkim kompleksowa restrukturyzacja przedsiębiorstwa.


 
W chwili obecnej możemy już z pełną świadomością powiedzieć, iż Prawo Restrukturyzacyjne działa. Od 1 stycznia 2016 roku, czyli od wejścia w życie nowej ustawy, do końca października 2016, ogłoszono 514 postępowań upadłościowych. To aż o 119 mniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. W tym samym czasie zanotowaliśmy również 155 postępowań restrukturyzacyjnych - mówi Małgorzata Anisimowicz, doświadczony doradca restrukturyzacyjny i Prezes PMR Restrukturyzacje S.A. - Porównując liczbę 155 otwartych postępowań restrukturyzacyjnych w 2016 roku, do 58 postępowań naprawczych w latach 2003-2015, możemy zauważyć z jak wielką rewolucją mamy do czynienia - zauważa.


Różnicę widać również w wysokości odzyskiwanych wierzytelności. Do tej pory w postępowaniach upadłościowych rzadko udawało się zaspokoić wierzycieli w 60-70%. Natomiast, jak pokazuje obecnie praktyka, przedsiębiorcy składając propozycje układowe wskazują często redukcję zobowiązań o 30-40 %, przy jednoczesnym rozłożeniu płatności w czasie. Jest to szczególnie korzystne zarówno dla przedsiębiorcy w kryzysie jak i dla wierzycieli.
 
Coraz mniej upadających firm
Jak przekonują eksperci, powyższe statystyki to dopiero początek drogi, a upadających firm z roku na rok powinno być coraz mniej. Idealnym stanem rzeczy będzie natomiast odwrócenie proporcji liczby firm upadających do restrukturyzowanych. To zależy już jednak od wyników osiąganych w postępowaniach restrukturyzacyjnych – czyli w głównej mierze ilości zawieranych układów z wierzycielami.


 
Wyniki te zależne są od momentu w którym przedsiębiorca zauważy sytuację kryzysową i rozpocznie działania restrukturyzacyjne. Jeśli sytuacja kryzysowa zostanie rozpoznana we wczesnym stadium, to proces restrukturyzacyjny nie musi być głęboki, a propozycje układowe mogą np. wiązać się jedynie z rozłożeniem płatności na poszczególne terminy płatności - wyjaśnia Małgorzata Anisimowicz.


 
Aby jednak liczba upadłości sukcesywnie malała, potrzebna jest zmiana mentalności przedsiębiorców. Do tej pory bowiem przedsiębiorca składający wniosek o ogłoszenie upadłości traktowany był często jako „oszust”. Zarówno instytucje finansowe, jak i kontrahenci odbierali go jako „złodzieja”, który nie oddał im całości zobowiązań, a jedynie ich część. Przedsiębiorcy w tej sytuacji bardzo często nie składali wniosków, przez wiele lat doprowadzając do momentu, w którym ich sytuacja majątkowa nie pozwalała już na ogłoszenie upadłości – czego efektem był całkowity brak możliwości zaspokojenia wierzycieli.
 
Należy również pamiętać, że ogromną siłą nowego prawa jest pierwszeństwo przepisów restrukturyzacyjnych nad przepisami upadłościowymi. W myśl nowych przepisów, w przypadku dwóch konkurencyjnych wniosków, sąd w pierwszej kolejności powinien rozpoznać wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, a dopiero później upadłościowego. Ale uwaga - jeżeli sąd uznałby jednak, że wniosek o otwarcie restrukturyzacji został złożony zbyt późno i jest tylko próbą obrony przed upadłością, to również może nie otworzyć postępowania. Wówczas skupi się tylko na wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika.


 
Największy problem to brak świadomości
Aby jednak Prawo Restrukturyzacyjne realizowało zakładany cel, potrzebna jest ciągła edukacja w zakresie dostępnych narzędzi oraz korzyści płynących z wdrożenia procedur naprawczych. A z tym, jak zauważają specjaliści, nie jest najlepiej.


 
Z przykrością muszę stwierdzić, że poziom świadomości po tych 10-ciu miesiącach obowiązywania ustawy jest niewielki. W dalszym ciągu spotykamy się zarówno z przedsiębiorcami, jak i z ich pełnomocnikami procesowymi, którzy nie mają nawet świadomości, że istnieje taka ustawa jak Prawo Restrukturyzacyjne - mówi Prezes PMR Restrukturyzacje S.A. -  Co więcej, często spotykamy się z przedsiębiorcami, którzy otrzymują porady prawne, iż nie mogą jeszcze skorzystać z tych narzędzi, gdyż w rozumieniu ustawy nie są niewypłacalni. Jest to strategiczny błąd, który może uniemożliwić skorzystanie z poszczególnych narzędzi restrukturyzacyjnych - zauważa.
Według Małgorzaty Anisimowicz poziom świadomości przedsiębiorców w zakresie praw i dostępnych rozwiązań, nie przekracza 30%. Przedsiębiorcy muszą mieć natomiast świadomość, iż ustawa Prawo Restrukturyzacyjne skierowane jest głównie dla tych z nich, którzy są zagrożeni niewypłacalnością lub przewidują, że w najbliższym czasie sytuacja w firmie nie pozwoli utrzymać odpowiedniego poziomu płynności, co spowoduje negatywne skutki.


 
Podsumowanie
Można użyć stwierdzenia, że nie ma dzisiaj przesłanek, które spowodowałyby, że Prawo Restrukturyzacyjnie nie wejdzie do szerokiego obrotu. Niezbędne jest tylko nieustanne propagowanie nowych rozwiązań i informowanie o nich przedsiębiorców. Kluczem do sukcesu nowego prawa jest bowiem zmiana mentalności przedsiębiorców i uświadomienie im, że im szybciej przystąpią do restrukturyzacji, tym większe są szanse jej powodzenia. Dobrze przeprowadzona restrukturyzacja daje ogromną szansę, aby wszyscy wierzyciele odzyskali swoje należności, a dłużnik zachował przedsiębiorstwo. Przekłada się to zarówno na miejsca pracy jak i koniunkturę gospodarczą. Należy więc te narzędzia możliwie szybko i często wykorzystywać.
 
 

Więcej informacji http://pmr-restrukturyzacje.pl/
 

Oceń artykuł:
zobacz ranking »
49%
51%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.