Jak bronić się przed firmą windykacyjną w sądzie?

Każdy kto miał styczność z firmą windykacyjną wie, że zanim sprawa naszego zadłużenia zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego, przedstawiciele wierzyciela będą wielokrotnie próbowali skontaktować się z nami telefonicznie, mailowo, listownie – nakłaniając do ugodowego rozwiązania sporu, co zazwyczaj leży wyłącznie w interesie tychże firm.


Praktycznie w każdym wezwaniu do zapłaty znajdziemy formułkę: „Niniejsze wezwanie jest ostateczne, w wypadku braku spłaty sprawa zostanie skierowana do właściwego sądu”, nie jest to niestety tylko formułka, bowiem sprawa może bardzo szybko trafić do sądu, a firmę windykacyjną będą reprezentowali profesjonalni pełnomocnicy.


O toczącym się postępowaniu przed sądem dłużnik dowiaduje się listownie, kiedy to Sąd Rejonowy lub Sąd Okręgowy (jeżeli kwota naszego zadłużenia jest wyższa niż 75 000 zł)  doręczy nam odpis pozwu bądź nakaz zapłaty wraz z odpisem pozwu. Po pierwsze więc, aby móc w ogóle mówić o bronieniu się w postępowaniu sądowym, bardzo istotne jest odbieranie korespondencji z sądu. W tym miejscu należy zaznaczyć, że wbrew obiegowej opinii, odmowa odebrania pisma od listonosza jest niewskazana, gdyż kodeks postępowania cywilnego łączy z odmową przyjęcia pisma takie skutki jakby list został adresatowi doręczony z dniem odmowy. Takie pismo zostanie z odpowiednią adnotacją zwrócone do sądu, a pozwanemu bezskutecznie upłynie termin na wniesienie sprzeciwu (zarzutów) od nakazu zapłaty, odpowiedzi na pozew lub zwyczajnie nie dowie się o wyznaczonym terminie rozprawy. Również niepodejmowanie awizowanych pism z sądu może skutkować przyjęciem fikcji doręczenia, a dla dłużnika utratą możliwości obrony swoich interesów, uprawomocnieniem się wydanego przeciw niemu orzeczenia i skierowaniu sprawy do komornika.


W sytuacji, gdy spór z firmą windykacyjną przeniesie się już na poziom sądu, kolejną rzeczą o której należy pamiętać jest kontrolowanie terminów. Bardzo często w pismach, które otrzymamy od sądu zakreślony będzie termin, w którym powinna zostać podjęta jakaś czynność procesowa np. dwutygodniowy termin na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty, w przypadku wniesienia tego sprzeciwu zakreślony przez sąd termin na uzupełnienie braków formalnych, termin na wniesienie odpowiedzi na pozew. Przekroczenie terminów może mieć daleko idące skutki np. odrzucenie naszego sprzeciwu, czy zwrócenie odpowiedzi na pozew, co w konsekwencji może spowodować pominięcie zgłaszanych przez nas zarzutów, twierdzeń i dowodów.


Dokonując pierwszej czynności procesowej, niezależnie od tego czy będzie to wniesienie sprzeciwu albo zarzutów od nakazu zapłaty, odpowiedzi na pozew czy też stawienie się na wyznaczonym terminie rozprawy i ustne zajęcie stanowiska, powinniśmy rozważyć zgłoszenie zarzutu przedawnienia. Terminy przedawnienia ustalone są przez ustawodawcę w sposób sztywny i wynoszą co do zasady 3 lub 10 lat (ale mogą się też kształtować odmiennie, w zależności od umowy, która stanowi podstawę roszczenia powoda). W przypadku wierzytelności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej obowiązuje krótszy, 3-letni termin. Dlatego w większości przypadków, gdy naszym przeciwnikiem procesowym jest bank lub firma windykacyjna przedawnienie nastąpi już po 3 latach.


Przygotowując się do postępowania sądowego należy również przeanalizować dokumenty, które firma windykacyjna dołączyła do pozwu. Powinno sprawdzić się czy dokumenty zostały złożone w oryginałach, czy zostały poświadczone za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika reprezentującego drugą stronę. Warto również prześledzić czy wszystkie dokumenty, które zostały wymienione przez powoda we wnioskach dowodowych i załącznikach zostały faktycznie dołączone do pozwu, a także czy we wszystkich miejscach zgadzają się numery umów, imiona, nazwiska i pesele pozwanych. W przypadku masowego dochodzenia wierzytelności, którym zajmują się firmy windykacyjne nie trudno o pomyłkę, która może pozwolić dłużnikowi uwolnić się od zobowiązania.


Kolejnym krokiem jest sprawdzenie kto jest umocowany do działania jako organ reprezentowanej jednostki organizacyjnej, czyli tego czy osoby podpisujące pozew lub pełnomocnictwo były do tego uprawnione. W tym celu należy odnaleźć podmiot, który jest powodem w Krajowym Rejestrze Sądowym i zweryfikować, czy osoby wpisane jako uprawnione do reprezentacji pokrywają się z tymi, które faktycznie złożyły podpis oraz czy wystarczył podpis jednej osoby czy do ważności czynności konieczne było łączne działanie kilku osób. Skutecznym sposobem obrony pozwanego jest również kwestionowanie powództwa co do wysokości, zarówno w zakresie kwoty głównej jak i odsetek oraz podstaw i prawidłowości ich wyliczenia, zwłaszcza, gdy widzimy, że materiał dowodowy dotyczący tych kwestii jest niepełny lub niejasny. Istnieje duża szansa, że Sąd podzieli nasze stanowisko i oddali powództwo jako nieudowodnione.


Aby móc natomiast w pełni skorzystać z praw jakie przysługują stronom w procesie, koniecznie jest osobiste stawiennictwo na terminach rozpraw wyznaczonych przez Sąd. W każdej sytuacji procesowej niezastąpioną pomocą może okazać się oczywiście profesjonalny pełnomocnik, adwokat lub radca prawny. Istnieje również wiele miejsc (fundacji, stowarzyszeń) do których można zwrócić się w celu uzyskania pomocy przy formułowaniu pism procesowych. Często jednak członkowie takich organizacji nie mogą reprezentować dłużnika przed sądem.



adw. Łukasz Jabłoński, Kancelaria Prawna Powroźnik i Wspólnicy sp.k.

 

 

Tagi:
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
50%
50%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.