Jaka jest kondycja polskiej branży IT?

- Wiele wskazuje na to, że świat idzie w kierunku technologii chmurowych, sztucznej inteligencji, otwartego oprogramowania oraz Big Data - rozmowa z Anetą Cisek - Business Development Manager Hunt4IT - "We just create IT".
 

Branża IT to najszybciej rozwijający się obszar gospodarki zarówno w Polsce jak i na świecie. Jak ocenia Pani polski sektor IT? Czy należymy pod tym względem w światowej i europejskiej czołówki, czy może pozostajemy w tyle za najlepszymi w tej dziedzinie?
 

Bez wątpienia, jesteśmy obecnie w gronie najlepszych. Szczególnie pod względem umiejętności rodzimych programistów. Polacy są w tym zakresie laureatami wielu prestiżowych, międzynarodowych konkursów. Dla przykładu: pod koniec zeszłego roku ukazał się raport serwisu HackerRank, publikujący wyniki badania dotyczącego umiejętności programistów na całym świecie. W rankingu ogólnym Polska znalazła się tam na trzecim miejscu. HackerRank uważany jest za jeden z bardziej opiniotwórczych w swojej dziedzinie portali, ponieważ jest to strona zawierająca darmowe lekcje programowania, a co za tym idzie - ciesząca się ogromną popularnością wśród osób  na całym świecie, interesujących się kodowaniem. Programiści wykonując w serwisie zadania - poprawiają swoje umiejętności. HackerRank przebadał 1,5 miliona odwiedzających go osób. Ocena obejmowała między innymi szybkość i skuteczność rozwiązywania postawionych przed nimi zadań.


Jak w każdej innej dziedzinie, tak również w IT - nie wszystko  zależy jednak od wiedzy i umiejętności technicznych. Coraz częściej zwraca się również uwagę na kompetencje miękkie, myślenie analityczne i umiejętność rozwiązywania problemów, co potwierdzają liderzy zespołów, czy specjaliści IT. Obecnie aż 79% firm sektora IT zapewnia swoim pracownikom szkolenia w tym właśnie zakresie.  Dzieje się tak, ponieważ sukces projektu zależy w ogromnym stopniu od sprawnego funkcjonowania całego zespołu. Trzeba tu również zauważyć, że niestety potencjał innowacyjny naszych Specjalistów nie jest do końca wykorzystywany, a szkoda. Polscy specjaliści wciąż pracują częściej jako podwykonawcy dla firm zagranicznych - rozwijając ich produkty, niż - jako pionierzy - rozwijający własne pomysły.  Na szczęście obserwuje się, że rynek odchodzi już od tego trendu i mam wrażenie, że obecnie, instytucje finansujące projekty zmieniają dotychczasowe podejście: chcą jak najwięcej kluczowych dla nich innowacji tworzyć i rozwijać w Polsce, polegając na talencie i umiejętnościach miejscowych programistów.

Wspomniała Pani, że potencjał przedsiębiorstw i firm IT budują całe zespoły, a także poszczególni specjaliści. Czy Polska może poszczycić się rozwiązaniami na skalę światową? Jaką rolę pełnią w tym wysokiej klasy specjaliści?


Posłużmy się przykładem firmy Roche, która zastanawiając się nad miejscem na swoje globalne centrum rozwiązań IT i mając do wyboru m. in. Indie (które generowałyby znacznie niższe koszty), oraz pozostałe kraje z Europy Środkowo - Wschodniej - wybrali właśnie Polskę. Zrobili to głównie ze względu na wysoki poziom kształcenia oraz wyjątkową pasję do pracy. Roche nie jest jedyną firmą, która podjęła podobne strategiczne decyzje. Coraz częściej światowe koncerny decydują się lokować w Polsce już nie oddziały montażowe, czy specjalizujące się w produkcji prostych podzespołów, ale właśnie operujące w sektorze IT. To chociażby Google, Samsung, IBM i wiele innych. Powstają też coraz potężniejsze krajowe firmy takie, jak CD Projekt, który stał się niedawno największym eksporterem usług IT w Polsce. Obecnie - co trzecia osoba zatrudniona w Polskim sektorze usług IT pracuje w firmie z rodzimym kapitałem. Możemy pochwalić się też startupami na skalę światową takimi jak Zortax czy Booksy, albo Filmaster, który został później przejęty przez Samba TV. Niestety, o naszych sukcesach w tym zakresie nie mówi się zbyt głośno. Wciąż jest to głównie wiedza naszej branży a nie powód do chwalenia się czy opowiadania w szerokim gronie. Uważam, że w tej kwesti dawno już powinny były zajść istotne zmiany. Polska informatyka i polscy specjaliści są już uznaną marką. Warto rozważyć pomysł stworzenia marki "MADE BY POLISH IT” - właśnie pracujemy nad takim projektem. 
 
Zawodowo zajmują się Państwo rekrutacją w branży IT. Jak duże jest zapotrzebowanie rynku i jak duża jest na nim podaż kandydatów? Czy są wyodrębnione obszary w ramach IT, które cieszą się największym prestiżem? 

 
Rynek IT jest niewątpliwie bardzo chłonny. Wystarczy powiedzieć, że w ostatnich latach zapotrzebowanie na specjalistów IT rośnie o wiele szybciej niż ich ilość. Jest to zresztą trend obserwowany w całej Europie. W ciągu czterech lat - uznawany często za peryferyjny - Rzeszów zanotował 60% wzrost liczby firm oferujących usługi w sektorze IT. Szacuje się, że za kilka lat niedobór specjalistów IT na rynku przekroczy 50 proc. Mimo tych niekorzystnych dla pracodawców danych, wciąż możliwe jest przyciągnięcie do siebie wielu kandydatów pasujących do wakującego stanowiska. Dzieje się tak jednak głównie w przypadku ciekawych, niestandardowych ofert, które przynoszą programiście coś więcej, niż wynagrodzenie, czy dodatki, które oferuje dziś prawie każda firma. Największym prestiżem i jednocześnie zapotrzebowaniem rynku cieszą się stanowiska Architektów, a wśród Programistów - działy R&D (Research & Development). Wśród technologii natomiast - zdecydowanie wyróżniają się te niszowe, czyli obszary w których pracuje w danym momencie niewielu specjalistów. Obecnie najbardziej brakuje Programistów wyspecjalizowanych w technologiach: Scala, Ruby on Rails, iOS (szczególnie Swift).


Prestiżowym miejscem do pracy przestają z kolei już być wielkie korporacje. Obecnie zarówno starsze, jak i młodsze pokolenie programistów doceniają bardziej firmy średnie, lub małe - ze szczególnym naciskiem na start-upy. Takie organizacje dają możliwość wpływu na to co się dla nich robi i kształtowania rozwiązań. Uczą rozwiązywania problemów, zapewniają przyjazną kulturę organizacyjną umożliwiającą rozwój w obszarach technicznych, ale również i w kompetencjach miękkich, na które coraz częściej firmy zwracają uwagę. Nasi Klienci - obsługujemy głównie małe i średnie organizacje - w 90  proc. rekrutacji zwracają uwagę na osobowość i kompetencje miękkie, ponieważ chcą stworzyć przyjazne miejsce pracy oparte na partnerskiej współpracy, poza tym  doskonale zdają sobie sprawę z tego, że sukces firmy zależy od zespołu, który trzeba odpowiednio dobrać. Dlatego też obecnie pracujemy nad odpowiednim narzędziem do badania i dopasowania kandydata do firmy, aby móc odpowiednio doradzić i wskazać firmę w której Specjalista znajdzie odpowiednie warunki pracy i nie będzie chciał szybko zmieniać pracodawcy. Wbrew pozorom to  nie jest takie łatwe, ponieważ pieniądze coraz częściej nie są decydującym kryterium wyboru oferty pracy, szczególną uwagę zwraca się na rozwój, atmosferę, najnowsze technologie, decyzyjność i innowacyjność.


Wynagrodzenia w korporacjach i małych firmach są już w tym momencie na bardzo zbliżonym poziomie. Dodatkowo dla osób chcących łączyć te dwa światy dostępna jest oferta dużych firm zagranicznych, które tworzą małe oddziały techniczne w Polsce - w tym również R&D.Jeśli chodzi o wynagrodzenia Specjalistów IT, to kształtują się na podobnym poziomie w porównaniu do kolegów z zachodniej Europy czy USA. Z kolei kontraktorzy wciąż zarabiają w Polsce mniej niż w krajach zachodu.
 
A jak ocenia Pani jakość kształcenia w zakresie IT przez polskie Uczelnie?
 
Uczelnie takie, jak Uniwersytet Warszawski, Politechnika Warszawska, czy Politechnika Wrocławska już od dawna kształcą studentów na najwyższym światowym poziomie. Oczywiście w ogromnej liczbie szkół kształcących w tym zakresie na pewno znajdą się również takie, które nie spełniają szczególnie wysokich standardów. Jeśli  chodzi o adekwatność poziomu kształcenia do wymagań rynku, to samo ukończenie studiów Informatycznych nie stanowi o sukcesie początkującego programisty. Uczelnie nie są zazwyczaj nastawione na przygorzygotowanie do pracy, zatem ważne jest to, czy student rozwija się sam w kierunku, w którym chce pracować (np. programowania, czy administrowania). Wychodząc ze studiów - ma on raczej wiedzę ogólną z różnych dziedzin IT, niż tę wyspecjalizowaną - wymaganą na konkretnym stanowisku. Studenci, którzy nie tylko uczą się, ale też pracują, czy robią praktyki w trakcie studiów - wychodzą na tym dużo lepiej niż ich rówieśnicy, którzy dopiero po uzyskaniu dyplomu poszukują swojej ścieżki w IT. - Inwestowanie dodatkowego czasu w rozwój w trakcie nauki - pokazuje pasję do tego, co chce się robić w przyszłości, a obecnie jest to czynnik, którego szczególnie poszukuje się na rynku pracy. Należy tutaj zwrócić uwagę na to, że wykształcenie programisty jest bardzo kosztowne, a więc firmy wśród studentów wyszukują szczególnie pasjonatów, którzy już na studiach tworzyli jakieś aplikacje chociażby tylko dla siebie. Uważają to za gwarancję wysokiego zwrotu zainwestowanych w nich pieniędzy.
 
I na koniec trochę o przyszłości rynku pracowniczego IT. W jakim zakresie należy się kształcić oraz nabierać doświadczenia aby odnaleźć się w przyszłości zawodowej? 
 
Rynek bardzo dynamicznie się zmienia, więc nie ma tylko jednej odpowiedzi na to pytanie. Najlepiej jest być otwartym na naukę przez cały czas tak, by móc elastycznie dopasować się do wymagań rynku. Wtedy bowiem, kiedy nowe technologie zastępują stare jest się w takim przypadku wciąż na bieżąco. Rynek IT bardzo szybko się zmienia. Specjaliści chcący realizować interesujące dla siebie projekty i dobrze przy tym zarabiać - muszą cały czas uczyć się czegoś nowego: nowych języków, frameworków czy narzędzi. Obecnie panuje bardzo duże zapotrzebowanie na Programistów JAVA, Python, PHP, JavaScript,.Net ale też jest ich na rynku stosunkowo dużo. Dlatego warto rozwijać się w kierunku technologii niszowych nie sugerując się tym, na które jest obecnie najwięcej ogłoszeń. Wiele z nich służy bowiem niestety tworzeniu bazy specjalistów, co uważam za nieetyczne, ponieważ marnuje się czas kandydata i wprowadza się go w błąd zniechęcając tym jednocześnie kandydatów w branży IT do rekruterów i headhunterów. Wiele firm tak naprawdę w ogóle nie zamieszcza nigdzie własnych ogłoszeń. Nie mają one nawet ofert pracy na swoich stronach internetowych, a mimo to intensywnie szukają Specjalistów głównie za pomocą firm rekrutacyjnych albo rekomendacji pracowników. Jeśli chodzi o trendy - wiele wskazuje na to, że świat idzie w kierunku technologii chmurowych, czyli takich, które nie wymagają instalacji oprogramowania na komputerze: aby móc na nich pracować, wystarczy zalogować się do “chmury” online, co umożliwia kilku osobom jednocześnie wprowadzanie zmian w jednym projekcie i obserwację zachodzących zmian na bieżąco. Przyszłość IT należy też niewątpliwie do sztucznej inteligencji, otwartego oprogramowania oraz Big Data, a więc obszaru związanego z pracą na różnorodnych zbiorach danych, których przetwarzanie i analiza jest bardzo złożona. Praca nad Big Data przydatna jest wszędzie, gdzie dużej ilości danych cyfrowych towarzyszy dążenie do zdobywania nowej wiedzy poprzez analizę. Obecnie pojawia się coraz więcej usług  internetowych, które są przystosowane właśnie do wykorzystywania wielkich baz danych. Ponieważ są to stosunkowo nowe technologie, jeszcze przynajmniej przez kilka następnych lat brakować nam będzie wyszkolonych w tym kierunku Specjalistów IT. Warto zatem już teraz zainteresować się tymi dziedzinami, aby być na bieżąco, gdy wejdą na dobre do życia codziennego.


Rozmawiał Piotr Żołądkowski

Oceń artykuł:
zobacz ranking »
56%
44%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.