Marka to podstawa

O idei patriotyzmu gospodarczego, sile i znaczeniu marki rozmawiamy z Janem Rejsem, Przewodniczącym Rady Nadzorczej i właścicielem firmy Rejs Sp. z o.o.

 

logo_pl_www_czerw_3544



Co dla Pana znaczy pojęcie patriotyzmu gospodarczego?

To przede wszystkim społeczne i rynkowe wsparcie dla silnych marek narodowych. Tych spółek i przedsiębiorstw, które pochodzą z naszego kraju, tutaj mają swoje korzenie i stąd czerpią swoją tradycję i tu płacą podatki dochodowe. Niestety dzisiaj bardzo mało pozostało tego typu firm. Z przykrością to mówię, ale szczególnie w latach 90. ubiegłego wieku wiele naszych znaczących marek zostało sprzedanych za bezcen, w jednej z markowych firm , w których pracowałem praca na szczęście poszła w polskie ręce. One dalej funkcjonują na rynku, ale są tylko szyldem, częścią wielkich korporacji. Polska posiada bardzo mało znaczących, rozpoznawalnych marek, które mogłyby być naszymi ambasadorami w świecie. Dlatego, jeśli mówimy o patriotyzmie gospodarczym i jego roli, to warto edukować ludzi, tak by świadomie wybierali produkty i usługi polskich firm, tych, które mają polski kapitał i stąd pochodzą.

 

kadr_z_filmu_1017_01

Jak powstają polskie produkty



Czyli marka w tym kontekście jest najważniejszym dobrem?

Bezwzględnie. Sam staram się budować swoją pozycję i wiem ile to kosztuje wysiłku i pracy. Dobra marka to skarb, który przynosi zysk w postaci większej marży, pomaga w rozwoju, a przede wszystkim jest ambasadorem swego kraju. Dlatego moim zdaniem dobrym pomysłem byłby wybór przez fachowe gremia kilkunastu, kilkudziesięciu najbardziej perspektywicznych, rozwojowych firm, a następnie szeroko zakrojone inwestycje, chociażby ze środków unijnych w ich postęp, wzrost, rozbudowę, a następnie dynamiczna ekspansja na rynki zachodnie. Dzięki temu pokazalibyśmy, że mamy u siebie potencjał, innowacje, a także kadrę, która potrafi konkurować, jak równy z równym z wieloma zagranicznymi potentatami. Na czym dzisiaj zarabiają przedsiębiorstwa? Przede wszystkim właśnie na marce. Produkty, usługi zazwyczaj są do siebie bardzo zbliżone, więc wygrywa ten, który swój wyrób może zaoferować za cenę pozwalającą nie tylko pokryć koszty produkcji, ale i zarobić. A do tego służy silna, rozpoznawalna marka. Polska produkcja to przede wszystkim podwykonawstwo, pracujemy na niskich marżach.


Czy pochodzenie kapitału ma dzisiaj jakiekolwiek znaczenie dla klienta?

Dla wielu już tak. Zaczęliśmy edukować ludzi, tłumaczyć im czym jest świadomy wybór podczas dokonywanych zakupów i jakie to przynosi efekty. Ale to wciąż za mało. Trzeba głośno mówić o tym w telewizji, pisać w gazetach, że każda złotówka wydana na produkty i usługi rdzennie polskich firm to inwestycja. To szansa na rozwój, stabilizację, na budowanie kapitału i oczywiście marki. Jeżeli spojrzymy na inne kraje, to dostrzeżemy duże przywiązanie klientów do rodzimych marek. Nabywca rozumie, że jego pieniądz jest wsparciem dla rodzimej firmy, pomaga budować jej siłę, daje ludziom miejsca pracy, a także, w szerszym rozrachunku, wpływa na rozwój gmin i miast oraz narodowej gospodarki. To kolejny cel, który powinniśmy przed sobą postawić. Nie tylko cena, ale przede wszystkim pochodzenie kapitału powinno być dla nas ważne.


Innowacja jest wyznacznikiem jakości. Jak Pan odnosi się do tej tezy? 


Innowacja to jeden z kluczowych elementów sukcesu każdej firmy. Mówimy o budowaniu silnej, konkurencyjnej marki. Nasza firma prowadzi działalność skupioną na produkcji i dystrybucji systemów do mebli kuchennych, garderobianych, łazienkowych, tapicerowanych pod własną marką. Systemy wysuwne marki Rejs są rozpoznawalne na rynku polskim, a także wielu rynkach międzynarodowych. Z powodzeniem konkurują z produktami niemieckimi i włoskimi. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie nasz dział projektowy, inżynierowie, którzy cały czas unowocześniają obecne produkty i tworzą nowe. Jak już wspomniałem, dzisiaj wiele wyrobów jest do siebie bardzo zbliżonych, zatem drobne szczegóły, usprawnienia, ułatwienia decydują o tym, że klient właśnie wybiera nas. I to nas cieszy. Stawiamy na dalszy rozwój – prace badawcze nad produktem, poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań, ciągłe doganianie Zachodu.

  


Bardzo mocno inwestują Państwo również w rozwój własnej sieci dystrybucji.


Uważam, że to jeden z fundamentów siły marki. Własna sieć sprzedaży to ogromny potencjał, który daje przedsiębiorstwu dużą przewagę konkurencyjną. Aktualnie posiadamy 18 punktów handlowych, zlokalizowanych na terenie całej Polski, w tym 7 dużych magazynów dystrybucyjnych. Co bardzo ważne, wychodzimy z siecią Rejs również poza Polskę. W Anglii otworzyliśmy pierwsze nasze przedstawicielstwo, pod własnym szyldem i zamierzamy czynić to w kolejnych krajach oraz kupiliśmy firmę na Litwie, w Wilnie. Budujemy rozpoznawalność naszych produktów, wierzymy w ich jakość i jesteśmy pewni, że w nie długim czasie staniemy się równorzędnym konkurentem na rynkach zachodnich.  


Rozmawiał Tomasz Popławski

 


Tagi:
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
61%
39%
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2018 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.