Nieopodatkowany donos

Doniesiesz na policję, CBA, ABW lub fiskusowi? Dostaniesz za to wynagrodzenie, od którego nie zapłacisz ani złotówki podatku – informuje Businessinsider.com.pl. 

 

W ten sposób rząd chce zachęcać do współpracy z organami państwowymi. Rodzi się jednak pytanie: czy w nakłanianiu do postaw obywatelskich nie posuwamy się o krok za daleko?

- Obywatelskość to chęć działania na rzecz wspólną. Często może to się łączyć z własnym interesem, gdy rodzice działają na rzecz szkoły, czy gdy wspólnie z innymi mieszkańcami osiedla angażujemy się w malowanie ławek. My też będziemy korzystać z tego, że lokalna przestrzeń jest dopasowana do potrzeb i gustu mieszkańców. „Natomiast zachęty podatkowe dotyczące współpracy ze służbami wydają mi się dosyć groteskowym wynaturzeniem idei obywatelskości” - oceniła Katarzyna Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej Watchdog.


Ustalmy na wstępie jedną rzecz: nagroda pieniężna za donos np. organom ścigania nie jest w Polsce niczym nowym. Ale dotychczas wynagrodzenie za udzielanie informacji m.in. policji, funkcjonariuszom Służby Celno - Skarbowej, Straży Granicznej, ABW, czy CBA podlegało 20 - proc. ryczałtowi. Od 1 stycznia 2018 roku tego podatku już nie ma. Rząd liczy, że w ten sposób zachęci Polaków do współpracy z organami państwowymi – czytamy w komentarzu.

 

Nie są znane oficjalne dane na temat wysokości wynagrodzenia za donosy w Polsce. Twórcy nowelizacji ustawy o podatkach dochodowych przekonują jednak, że "w zdecydowanej większości przypadków osoba udzielająca pomocy organom otrzymuje wypłaty od 12 do 1000 zł". Dużo? To pojęcie względne. Ważniejsze jednak od kwoty wynagrodzenia jest etyczność takich zachęt. Wydaje się, że pobudzanie postaw obywatelskich poprzez zachęty finansowe jest rozwiązaniem pozornie skutecznym, a w rzeczywistości tworzącym ułudę i pole do nadużyć – stwierdzono w artykule. 

- Większość ludzi, która informuje o nieprawidłowościach, robi to, ponieważ ma taki system wartości. Tak robią watchdogi, tak robią sygnaliści. To nie jest praca, za którą płacą służby. Chodzi bowiem o to, by jakieś krzywdy się nie działy, jakieś niebezpieczeństwa nie pojawiały - zaznaczyła Katarzyna Batko-Tołuć.


W artykule opinię wyraził również Dariusz Gałązka, partner w Grant Thornton zwraca uwagę, że zwolnienie z opodatkowania podatkiem PIT wynagrodzenia za pomoc udzieloną określonym służbom państwowym nie jest czymś nadzwyczajnym.

- Takie namawianie do współpracy z organami państwowymi kojarzy nam się z zachętą do donosicielstwa, ale w niektórych przypadkach jest to po prostu też forma faktycznego wykrycia niewątpliwych przestępstw. Trzeba mieć tylko nadzieję, że informacje pozyskane przez organy będą odpowiednio filtrowane, i te typowo złośliwe i nieprawdziwe trafią do kosza. Pomimo wszystko trzeba mieć wiarę, nawet z uwzględnieniem naszych wad narodowych, że zachowany zostanie w tym zakresie rozsądek, a współpraca dotyczyć będzie tylko tych aspektów, które wiążą się bezpieczeństwem państwa czy też zapobieżeniem przestępstwom – wskazał w podsumowaniu Dariusz Gałązka. (jmk)

 

Źródło i czytaj więcej: Businessinsider.com.pl

Tagi: Podatki,Donos,
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
57%
43%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2018 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.