Śmiało spoglądamy w przyszłość

Rozmowa z Michałem Hernikiem, Prezesem Zarządu Szkuner Sp. z o.o.

 

szkuner-logo-1000x1159_-_kopia_1159_01



Szkuner to nietypowa firma. Na czym polega jej specyfika?

Przede wszystkim nie jesteśmy spółką prywatną. Właścicielem przedsiębiorstwa jest Starostwo Powiatowe w Pucku i to jedyna firma w tego sektora w Polsce, którą zarządza samorząd. Oczywiście to w niczym nie przeszkadza w działalności w warunkach wolnorynkowych, a czasami wręcz pomaga. Szkuner to najdłużej działające przedsiębiorstwo w branży w Polsce. W tym roku obchodzimy 62. urodziny i tak naprawdę jako jedyni, z kilkunastu ówczesnych państwowych spółek tego sektora w kraju, przetrwaliśmy trudne czasy minionego ustroju, budowę gospodarki wolnorynkowej, aż do dziś. Oczywiście nie obyło się bez problemów, ale najważniejsze, że dzisiaj firma ma się dobrze, śmiało spogląda w przyszłość i podejmuje nowe wyzwania.

Jakie są główne domeny działalności firmy?

W tej są chwili są to trzy główne rodzaje aktywności. Pierwsza to połów i przetwórstwo ryb. Posiadamy pięć jednostek połowowych oraz bardzo dobrze wyposażoną przetwórnię, która pozwala nam fachowo zająć się tym, co dostarczą nasi rybacy. Drugą dziedziną, w której funkcjonujemy jest stocznia remontowa, zaś trzeci obszar naszej działalności to zarządzanie Portem we Władysławowie. Taka rozpiętość ma swoje plusy, ponieważ dywersyfikacja pozwala na w miarę bezpieczne zarządzanie firmą, z uwagi na sezonowość naszej branży. Oczywiście pracujemy nad tym, aby niwelować jej wpływ na nasze działania, dzięki czemu będziemy mogli zapewnić ciągłość pracy dla zatrudnionych, a także stabilizację przychodów spółki.

 

fullsizerender_768



Przetwórstwo ryb to dominująca część działalności?

Po połowie ryb, zajmujemy się także ich wstępną ich obróbką, co oznacza, że oferujemy półprodukt, który później sprzedajemy do przetwórni rybnych. Zatem konsumenci, mimo, że znajdują w sklepach nasze produkty, to jednak nie jesteśmy obecni pod marką własną.

W kontekście branży rybackiej, nie sposób pominąć tematu limitów połowowych. Czy mają one wpływ na Państwa działalność?

Przy dzisiejszych ilościach ryb w Bałtyku ja sobie nie wyobrażam, by tych limitów niestety nie było. Obecna technika połowowa jest tak wydajna, że bez nich w krótkim czasie zabrakłoby zasobów. Niewątpliwie widzimy, że w morzu następują zmiany, na które wpływ ma wiele przyczyn, m.in. zmiany środowiska, klimatu, itp. Rozumiemy potrzebę limitów, ale pytaniem otwartym pozostaje ich wielkość, która od kilku lat sukcesywnie jest obniżana. Pomimo wielu podejmowanych działań, ryb nie przybywa w takim tempie, jakbyśmy sobie tego życzyli i w związku z tym pozostają pytania bez odpowiedzi: co dalej z rybołówstwem, co dalej z rybakami?

 

dsc_8575_852



Czy widzi Pan szansę na większy rozwój firmy w zakresie działalności stoczni remontowej?

Jesteśmy dużymi optymistami. Stocznia budowana była na potrzeby Szkunera, który w najlepszych latach dysponował 50 kutrami rybackimi. Dzisiaj, jak mówiłem, mamy ich pięć, więc pole do zagospodarowania tej części jest ogromne. Od lat świadczymy usługi na rzecz okolicznych armatorów rybackich. Oczywiście ogólna sytuacja w branży ma wpływ na zapotrzebowanie na remonty kutrów i nie ma co ukrywać, że i tutaj występują problemy, więc już dzisiaj wiemy, że nie możemy naszej działalności w tym zakresie opierać tylko na remontach jednostek rybackich. Ale możemy świadczyć wszelkie usługi związane z naprawą i obsługą innych statków, a jedynym ograniczeniem dla nas jest ich wielkość. W tym roku udało nam się również pozyskać armatorów z kilku krajów Unii Europejskiej, dzięki czemu znacząco zwiększyliśmy portfel zamówień. Nie myślimy jednak dzisiaj o rozbudowie stoczni, ale działania koncentrujmy na pozyskiwaniu kontrahentów i modernizacji infrastruktury, tak by być jeszcze bardziej konkurencyjnym i wydajnym.

 

img_0997_816



Coraz silniejszą pozycję na świecie zajmują polskie firmy produkujące jachty czy turystyczne i sportowe katamarany. Czy w Państwa stoczni również istnieje możliwość podjęcia takiej działalności?

To jest takie, przynajmniej na razie, nasze ciche marzenie. Chcielibyśmy móc także budować, a nie tylko remontować jednostki w naszej stoczni, co oczywiście jest zadaniem ambitnym, trudnym, ale nie niewykonalnym. Infrastrukturę posiadamy, wykwalifikowaną kadrę cały czas pozyskujemy i kształcimy, więc myślę, że w niedalekiej przyszłości jesteśmy w stanie podjąć i zrealizować to wyzwanie. Więc jeżeli tylko pozyskamy armatora, który będzie chciał zbudować swój statek, bez problemu może to u nas zrobić.

Funkcjonują Państwo w specjalistycznych branżach. Czy podobnie jakie inne sektory gospodarki i tu zauważalny jest niedobór fachowej kadry?


Oczywiście i my odnotowujemy ten problem. W Szkunerze zdiagnozowaliśmy go już kilka lat temu i próbujemy sobie z nim radzić. Nawiązaliśmy kontakty z lokalnymi szkołami, a puckie Starostwo Powiatowe bardzo mocno wspiera szkolnictwo zawodowe, pozyskując m.in. granty na rozwój właśnie tej formy edukacji zawodowej. Umożliwiamy i zapraszamy do odbywania praktyk zawodowych u nas. Mamy nadzieję, że te wszystkie działania spowodują wzrost zainteresowania szkolnictwem zawodowym w sektorze rybackim i morskim, ale jesteśmy świadomi, że na efekty będziemy musieli kilka lat poczekać.

 

port_-_foto_z_filmu_879



Rozmawiał Tomasz Popławski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi:
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
49%
51%
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.