Święta w korona-kryzysie na kredyt?

Święta w korona-kryzysie na kredyt?

IV kwartał to zawsze najtrudniejszy okres dla naszych portfeli. Najpierw pojawiają się pierwsze sezonowe wyprzedaże, następnie szaleństwo związane z Black Friday, a potem tradycyjnie jeszcze zapożyczamy się, by kupić wymarzone prezenty i zorganizować Boże Narodzenie. Czy taki scenariusz czeka nas na koniec pandemicznego 2020 r.? Z jednej strony korona-kryzys zmniejszył dochody konsumentów w naszym kraju aż o 45%1 . Teoretycznie więc tegoroczne Święta powinny być inne, ponieważ będziemy starali się wydać mniej pieniędzy. Jednak rzeczywistość może być zupełnie odmienna. Jak wynika z danych zebranych przez Intrum2, co 4 osoba deklaruje, że wyda więcej na Boże Narodzenie, by uszczęśliwić swoją rodzinę i „wynagrodzić” najbliższym ten trudny rok. Jesteśmy także coraz bardziej świadomymi konsumentami, którzy są zainteresowani filozofią sustainability, a to kosztuje. Blisko 1 na 3 osoby przyznaje, że na tegoroczne prezenty przeznaczy więcej pieniędzy, niż może sobie na to pozwolić, by być „eko”3 . Oznacza to, że wiele osób sięgnie po kredyt last minut, by pokryć wszystkie niezbędne wydatki. Na co trzeba uważać w takiej sytuacji, by po Nowym Roku nie obudzić się z finansowym kacem? I jak wygląda zaciągnie kredytu gotówkowego w pandemii? Na te pytania odpowiadają eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

Sięgniemy po kredyt gotówkowy, by sfinansować tegoroczne Święta, bo wiele wskazuje na to, że ponownie rzeczywistość ku temu sprzyja. Pokazują to, chociażby dane sprzedażowe ZFPF za III kw. 2020 r.
 
– Po słabszym wyniku sprzedaży kredytów tego rodzaju w II kwartale, kolejne miesiące zaowocowały poprawą w postaci uruchomienia kredytów gotówkowych o wartości ponad 444 mln zł., czyli jest to wzrost o 44% kw./kw. Analizując obecną sytuację w kraju, banki łagodzą swoją politykę kredytową, dzięki czemu więcej osób niż np. w kwietniu czy maju ma szansę na uzyskanie finansowania. Ewidentnie poprawiają się również nastroje ekonomiczne konsumentów, którzy nie obawiają się sięgnąć po kredy gotówkowy. Z inną sytuacją mieliśmy do czynienia w pierwszych tygodniach pandemii i lockdownu – komentuje Leszek Zięba, ekspert ZFPF mFinanse.

Co zatem należy wiedzieć, zanim złożymy wniosek o kredyt gotówkowy? Warto zapoznać się z poniższymi zasadami, bo obowiązują one nie tylko w pandemii.

1.    Po kredyt gotówkowy najlepiej do… eksperta finansowego!

Wydaje się, że sięgnięcie po kredyt gotówkowy jest proste. Dostępne oferty możemy przeanalizować w jednej z dostępnych porównywarek internetowych. Po wpisaniu kilku podstawowych informacji, takich jak np. wysokość sumy, którą chcemy pożyczyć, okres kredytowania czy kwota miesięcznych dochodów, system „dobierze” najlepszą dla nas opcję. Następnie należy złożyć wniosek o przyznanie środków. Ale czy to wystarczy?

– Tak wyglądała rzeczywistość przed pandemią. Od marca banki już wielokrotnie zmieniały swoją politykę kredytową. Aktualnie w jeszcze większym stopniu niż to miało miejsce przed korona-kryzysem, indywidualnie podchodzą do analizowania zdolności i historii kredytowej każdego wnioskodawcy. Dlatego informacje z popularnej wyszukiwarki nie wystarczą. Zresztą, ta zasada obowiązywała i przed pandemią – każdą informację, którą poda nam internetowy kalkulator kredytowy, zawsze warto sprawdzić u źródła. Oznacza to, że jeżeli chcemy rzeczywiście poznać wszelkie parametry oferty, która nas zainteresowała, musimy odwiedzić stronę internetową albo placówkę banku. Zdarza się bowiem, że wspomniane serwisy online czasami podają niekompletne lub nie do końca rzetelne i aktualne informacje. Dlatego warto na własną rękę poszukać najlepszej oferty – bo droga „na skróty”, nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście, takie podejście wymaga czasu i posiadania pewnego zakresu wiedzy z obszaru finansów, co w czasach pandemii może okazać się wyjątkowo trudne, dlatego warto skorzystać z pomocy sprawdzonego pośrednika finansowego – podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Udając się do biura pośrednika kredytowego, otrzymamy fachową i co równie ważne – bezpłatną pomoc w wyborze najbardziej atrakcyjnej oferty kredytu gotówkowego, która będzie dopasowana do naszych możliwości finansowych. W dodatku, ekspert finansowy pomoże nam zrozumieć znaczenie poszczególnych parametrów kredytu i ich wpływ na późniejszą spłatę. To także osoba, która będzie posiadać najbardziej aktualną wiedzą o polityce banków i ich zasadach udzielania finansowania
w obecnej rzeczywistości, co dla przyszłego kredytobiorcy powinno mieć kluczowe znaczenie, ponieważ teraz niemała grupa konsumentów musi odpowiedzieć sobie na pytanie, nie jak wysoki, ale w ogóle, w którym banku ma szanse na kredyt.
 
2.    Oprocentowanie i całkowite koszty kredytu, czyli odpowiednie przygotowanie się do złożenia wniosku to podstawa…

Bez względu na to, czy skorzystamy z pomocy eksperta finansowego, czy chcemy przejść przez procedurę kredytową samodzielnie, przyjrzyjmy się dokładnie warunkom umowy i różnym kosztom kredytu, które są zawarte w tabeli opłat.

– Biorąc pod uwagę kredyt w wysokości 5 000 zł zaciągany na 12 miesięcy (popularny zastrzyk gotówki przed Świętami), obecnie większość banków proponuje swoim klientom kredyty konsumpcyjne
o korzystnym oprocentowaniu już od nieco ponad 7%. Jeżeli spełniamy warunki, np. posiadamy pozytywną historię kredytową i odpowiednią zdolność finansową, takie finansowanie możemy uzyskać szybko, nawet jeszcze przed Świętami. Banki, jak wielu innych sprzedawców, w tym okresie udostępniają oferty specjalne. Warto się im przyjrzeć szczególnie uważnie. Poza tym, „ekspresowy” kredyt zaciągany na wyższą kwotę może wiązać się z dodatkowymi opłatami, takimi jak ubezpieczenia czy wysokie prowizje, które podnoszą łączny koszt kredytu. Szybka gotówka często może być bardzo droga. Sprawdźmy więc koniecznie czy tak będzie w przypadku oferty, która zwróciła naszą uwagę – podpowiada Michał Krajkowski, ekspert ZFPF, Notus.

Bank oczywiście sprawdza historię kredytową każdego klienta, czyli jak do tej pory wywiązywaliśmy się ze spłaty innych zaciągniętych w przeszłości kredytów (pod uwagę także brane są zakupy ratalne) czy pożyczek, a także naszą zdolność kredytową. Określa ona, czy wysokość naszych dochodów i wszystkie wydatki, które ponosimy co miesiąc, będą nam pozwalać na terminowe regulowanie rat zaciągniętego kredytu. W obecnej sytuacji, którą definiuje nam pandemia korona-wirusa, niezwykle ważne jest źródło dochodów potencjalnego kredytobiorcy i forma zatrudnienia. – Obecnie ze starania się o kredyt gotówkowy nie są wykluczone osoby zatrudnione w oparciu o umowy cywilno-prawne lub klienci nieposiadający stałego zatrudnienia, z czym mieliśmy do czynienia jeszcze do niedawna. Jednak to, czy posiadamy stałe źródło utrzymania, na jakiej zasadzie jesteśmy zatrudnieni i czy pracujemy w firmie, która działa w branży dotkniętej kryzysem, może mieć największe znaczenie dla banku, który będzie decydował o udzieleniu finansowania. Czasami nawet większe niż historia kredytowa – dodaje Michał Krajkowski.

Mając na uwadze te fakty, warto odpowiednio przygotować się do złożenia wniosku o kredyt. Warto skompletować wszelkie dokumenty, które w oczach banku uczynią z nas wiarygodnego kredytobiorcę. Pamiętajmy np. o potwierdzeniu wszystkich wpływów na rachunek z okresu wymaganego przez bank, a także o zaświadczeniu o otrzymywanych dochodach czy kopii umowy z naszym pracodawcą.

3.    Wybierz odpowiedni okres kredytowania

Decydując się na kredyt gotówkowy „na Święta”, należy rozważnie wybrać okres kredytowania. Im będzie on dłuższy, tym niższa będzie comiesięczna rata. Trzeba jednak wiedzieć, że wydłużony czas spłaty, może wiązać się również ze zwiększonymi kosztami obsługi zobowiązania, co przekłada się na to, że ostatecznie oddamy większą sumę. Jeżeli po Nowym Roku spodziewamy się dodatkowej gotówki – i co chyba nawet ważniejsze w aktualnej rzeczywistości – jeżeli mamy pewność, że nasze dochody nie zostaną zmniejszone przez pandemię, przy zaciąganiu kredytu warto od razu zdecydować się na krótszy okres spłaty. Oczywiście, wiąże się to z wyższą kwotą pojedynczej raty – ale szybciej pozbędziemy się zobowiązania, co z pewnością będzie mieć znaczenie dla naszego domowego budżetu. Minimalny okres kredytowania, na jaki zazwyczaj pozwalają banki, wynosi 3 miesiące.

4.    Nie tylko oprocentowanie, czyli zwróć uwagę na RRSO

Wybierając najlepszą opcję kredytu konsumpcyjnego, czyli przede wszystkim taką, która będzie dopasowana do naszych możliwości i nie będzie obciążeniem dla domowego budżetu, warto zwrócić uwagę na kilka czynników. Jednym z tych najważniejszych jest oczywiście oprocentowanie. Wyznacza ono sumę odsetek, które musimy zwrócić wraz z pożyczoną kwotą i jest podstawowym kosztem związanym ze spłatą zobowiązania wobec banku, ale to nie wszystko. Wiedząc, ile wynosi oprocentowanie, nie wiemy jednak, ile będzie ostatecznie kosztować nas kredyt.
O tym dopiero informuje RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania. Jest to wskaźnik, który określa całkowity koszt kredytu, uwzględniając przy tym wszystkie „dodatkowe” w pojęciu konsumenta opłaty związane z zaciągnięciem zobowiązania, czyli poza odsetkami związanymi
z wysokością oprocentowania nominalnego jest to prowizja dla banku za udzielenie finansowania (opłata jednorazowa pobierana od całości kwoty kredytu), składki na ubezpieczenie kredytu, jeżeli kredytobiorca się na nie zdecydował i ewentualne inne opłaty związane z zaciągnięciem kredytu.
– Zaciągając kredyt gotówkowy, powinniśmy pamiętać o jednej zasadzie: im mniej wynosi RRSO, tym kredyt jest tańszy i mniej pieniędzy oddamy do banku – podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.


  1. Intrum, European Consumer Payment Report 2020, grudzień 2020.
  2. Tamże.
  3. Tamże.

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.