Przejęcie – niedoceniane ryzyko na Catalyst

Ostatnie roszady na rynku windykacji są doskonałym przykładem tego, że akwizycje są kolejnym ryzykiem, które należy brać pod uwagę przy inwestowaniu w obligacje firm.

 

Przejęcie może oznaczać zarówno wzrost prawdopodobieństwa przedterminowego wykupu, jak i spadek wypłacalności emitenta obligacji. Za przykład niech posłuży wcześniejsza spłata obligacji przez Casus Finanse, który został przejęty przez Lindorff Group, czy znaczny wzrost zadłużeniu Bestu po zakupie udziałów w Kredyt Inkaso. Zasadniczo i to przejęcie i to przejęcie, ale skutki dla obligatariuszy jakby zupełnie inne.

 

By nie szukać daleko, można przypomnieć także przedterminowy wykup dokonany przez Navi Group po przejęciu przez Hoist. Zapewne na tym nie koniec, przecież P.R.E.S.C.O. Group ma szansę uzyskać od Kruka za portfel wierzytelności sześciokrotnie więcej niż wynosi wartość jego obligacji. Na razie trudno natomiast ocenić czego mogą spodziewać się obligatariusze przejętego przez fundusze Altusa EGB Investmens.

 

Ewentualny wpływ na portfele posiadaczy papierów dłużnych, co zrozumiałe, jest wyraźnie uzależniony od tego, którą stronę transakcji reprezentuje emitent. Na pewno najciekawiej wygląda na tym tle sytuacja Bestu, który jako przejmujący, musiał istotnie zwiększyć zadłużenie, ale i wziął na siebie dodatkowe ryzyko związane z wygasającymi w najbliższych miesiącach obligacjami Kredyt Inkaso.

 

Z pewnością to nie koniec zmian właścicielskich wśród notowanych na Catalyst spółek windykacyjnych, bo DTP – według informacji Pulsu Biznesu – może zostać przejęte przez PRA Group. A oficjalnie na sprzedaż wystawiony jest jeszcze GetBack, który także zapowiada debiut na warszawskim rynku obligacji.

 

Obserwowane przejęcia na Catalyst na razie dotyczą głównie popularnych niegdyś na rynku pierwotnym windykatorów. Nic przecież jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby następne były firmy pożyczkowe, które też miały swoje pięć minut na rynku nowych emisji.

 

Podsumowując ostatni tydzień na Catalyst oczywiście nie sposób pominąć wniosku o upadłość Kerdos Group, który pociągnął za sobą też inne wnioski… o natychmiastowy wykup obligacji. Czy były już prezes spółki był jednym z pierwszych, którzy wezwali ją do spłaty zadłużenia? Tego oczywiście można się tylko domyślać.

 

Niezależnie od tego jak dalej potoczą się losy Kerdosu, możemy być pewni, że na Catalyst pęka kolejna bariera. Zaangażowanie w obligacje przez kadrę zarządzającą emitenta może być także ryzykiem.


Michał Sadrak, Obligacje.pl

Oceń artykuł:
zobacz ranking »
53%
47%
Autor
Zaloguj się i komentuj pod swoim nickiem, jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
Treść
Obrazek
Podaj kod
 
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.