Będzie Pan zadowolony

Będzie Pan zadowolony. Taki słowami żegnał mnie przedstawiciel Skody, kiedy oddawał w moje ręce Octavię z 1-litrowym, 3-cylindrowym silnikiem benzynowym. Traktowałem tę zapowiedź jako urzędowy optymizm, ale okazało się, że wcale nim nie był. Bo Octavia z tym silnikiem to wcale nie jest zły wybór.

 

_mg_2620_864



Choć downsizing jest obecny z nami od ładnych paru lat, ciągle nie ustaje dyskusja na temat jego zasadności. Zarówno zwolennicy, jak i jego przeciwnicy mają wiele argumentów popierających ich teorie, a i tak słuchając ich człowiek czuje, że wie jeszcze mniej aniżeli na początku. Dlatego najlepszym sposobem na ocenę tego, czy małe silniki w większych samochodach mają sens jest przejażdżka tego typu pojazdem i wyrobienie sobie własnej opinii. Tak też uczyniliśmy i my.

 

_mg_2661_864



Nie zdziwi nikogo więc fakt, że nasz test zaczynamy od poznania jednostki napędowej. To ona jest tutaj głównym bohaterem i sprawcą wielu skrajnych opinii nt. auta. 999 cm3 pojemności, 3 cylindry, moc 115 KM osiągana przy 5500 obr./min i 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępne w przedziale 2000-3500 obr./min. Tyle suche dane. Wydaje się, że nie jest tak źle, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że masa testowanego auta wynosiła prawie 1300 kg (i to na sucho), mamy obraz tego z czym musi się mierzyć nasz bohater.

 

_mg_2655_864



Wrażenia po tygodniowym teście są jak najbardziej pozytywne. Okazuje się, że opisywana jednostka świetnie daje sobie radę z autem i praktycznie nie odczuwamy tego, że ma tak małą pojemność i brakuje jej jednego cylindra. Silnik jest żwawy, chętnie wchodzi na obroty, sprawiając wrażenie dużo mocniejszego niż jest. W mieście, czy też na autostradzie moc 115 KM wydaje się w zupełności wystarczać, zaś my nie czujemy się jak w jakiejś taniej podróbce auta. Co ciekawe na własności jezdne nie wpływa znacząco ilość pasażerów i bagażu na pokładzie. Nasz testowy model załadowany czterem dorosłymi mężczyznami i z bagażnikiem wypełnionym po dach świetnie radził sobie na niemieckich autostradach, nie będąc bynajmniej zawalidrogą, czy królem prawego pasa.

 

_mg_2012_864



Oczywiście nie ma ideałów i nasza Octavia też nim nie jest. Chyba największą bolączką, co zapewne wielu z was nie zaskoczy, jest spalanie. Choć dodajmy od razu, że wielkiej tragedii też nie ma. W mieście auto zadowala się 7.5 l/100 km. W trasie do prędkości 150 km/h można spokojnie zmieścić się w 6,5 l/100 km. Dlaczego do 150 km/h? Sami nie wiemy, ale powyżej tej prędkości benzyna zaczyna znikać w tempie iście ekspresowym i można się poczuć jak kierowca supersportowego bolidu, który tankuje średnio co 400 km (powyżej tej prędkości spalanie rośnie nawet do 13 l/100 km). Testową Octavię wyposażono w 7-stopniową skrzynię DSG, która świetnie współpracuje z silnikiem, będąc wartą każdej dopłaty. Co ważne silnik jest dobrze wyciszony i nie męczy uszu kierowcy i pasażerów nadmiernym hałasem.

 

_mg_2067_864



Reszta pozostaje bez zmian. Nasza Octavia kombi to świetny pojazd rodzinny, który wszelkiej maści SUV-y i crossovery bije na głowę. Fakt, siedzi się niżej, ale czy to aż tak ważne? Zawieszenie sprawnie radzi sobie ze wszystkimi dziurami, układ kierowniczy działa przyjaźnie dla kierowcy i daje dobre "czucie" tego co się dzieje z przednimi kołami. Oczywiście trzeba mieć na względzie, że mamy tutaj do czynienia z autem nastawionym na komfort podróżowania, więc nie ma co się spodziewać układu jezdnego jak chociażby w Octavii RS. Czeski kompakt imponuje pojemnością wnętrza, bagażnika, a także wszechstronnością, która naprawdę każe się zastanowić, czy warto dopłacać za coś więcej. A skoro już przy pieniądzach jesteśmy...

 

_mg_2092_864



Cena bazowa Octavii Combi w wyposażeniu Drive wynosi 94 140 zł. Nie jest to tanio, ale w zamian otrzymuje w wyposażeniu seryjnym m.in.: Climatronic (klimatyzacja automatyczna, dwustrefowa, z czujnikiem AQS), elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, tempomat, 17-calowe alufelgi oraz radio i 8-calowy wyświetlacz dotykowy na konsoli centralnej. Testowany model wyceniono na 124 990 zł, na co składa się dodatkowe wyposażenie, w tym m.in.: adaptacyjny tempomat, system nawigacji Amundsen z mapą Europy, funkcją rozpoznawania znaków drogowych, Sound System CANTON (moc 570W, subwoofer, cyfrowy equalizer), elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika czy też podgrzewane fotele przednie.

 

_mg_2046_804



Czy warto? To pytanie zada zapewne wielu z Was po przeczytaniu tego testu. Moim zdaniem - warto. Choć nie wiadomo jak to będzie z żywotnością silnika, jego awaryjnością itp. to na pewno motor 1.0 TSI to dobry wybór dla Octavii. Trzeba się tylko pogodzić z tym, że pali dużo i nie pochwalisz się nim na imprezie wśród kumpli. Ale każdemu innemu zainteresowanemu zakupem mogą powiedzieć: Będzie Pan zadowolony.


Dane techniczne:

Silnik: benzynowy, 3-cylindrowy, turbo, 999 cm3

Moc: 115 KM przy 5500 obr./min

Moment obrotowy: 200 Nm w przedziale 2000-3500 obr./min

Skrzynia biegów: automatyczna, 7-biegowa, dwusprzęgłowa

Napęd: na przednie koła

Zawieszenie przód: kolumny McPhersona

Zawieszenie tył: belka skrętna

Hamulce: tarczowe went./tarczowe

Wymiary: 4670x1814x1461 mm

Pojemność bagażnika: 610/1740 l

Masa własna/ładowność: 1269/645 kg

0-100 km/h: 10,2 sek.

Prędkość maksymalna: 200 km/h

Spalanie: miasto/trasa/średnie: 5,6/4,2/4,7 (Test: 7,5/6,5/7,0)

Cena wersji testowej: 90 190 zł

Cena egz. testowego: 124 990 zł

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tagi:
Oceń artykuł:
zobacz ranking »
50%
50%
Copyright © ForumBiznesu.pl 2012-2017 - Design & Engine - portale internetowe - FineCMS.pl
Korzystanie z witryny forumbiznesu.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.