Ruda ksenotymu, zawiera metal przejściowy itr (Y), ciężkie pierwiastki ziem rzadkich: dysproz (Dy) i terb (Tb). Magnesy trwałe do pojazdów elektrycznych i turbin wiatrowych mają je w strukturze – podał serwis MSN.com/pl.
Ceny kluczowego pierwiastka ziem rzadkich, itru, wystrzeliły o 4400% w ciągu roku. A globalne zaopatrzenie gwałtownie się kurczy w wyniku ograniczeń eksportowych narzuconych przez Chiny. W obliczu narastających napięć handlowych i geopolitycznych nie widać szans na poprawę sytuacji. Tymczasem braki itru zagrażają kluczowym sektorom przemysłu: lotnictwu, energetyce i produkcji półprzewodników.
Itr jest rzadkim pierwiastkiem ziem rzadkich, kluczowym dla zaawansowanej produkcji. Używany jest w stopach wysokotemperaturowych (turbinowe silniki odrzutowe, gazowe), powłokach ochronnych oraz w półprzewodnikach jako warstwa izolująca – wyjaśniono..
Chiny kontrolują około 93% światowej podaży itru. Nic więc dziwnego, że pierwiastek ten szybko stał się kolejnym punktem zapalnym w polityczno-taryfowych przepychankach między Chinami a Stanami - wskazano.
W kwietniu 2025 roku Pekin zaostrzył kontrolę eksportu metali ziem rzadkich, wymagając specjalnych licencji na wywóz itru i sześciu innych pierwiastków. Mimo pewnego poluzowania restrykcji nadal obowiązuje system licencji eksportowych, który opóźnia dostawy i ogranicza ilość eksportowanego surowca – zaznaczono w informacji.
Doprowadziło to do gwałtownego ograniczenia dostaw na rynki zachodnie i wywołało gwałtowny wzrost cen – z 6 do 270 dolarów za kilogram w Europie (+4400% od stycznia) i z ok. 8 do 126 dolarów w Stanach (+1500% rok to roku). W Chinach ceny wzrosły, ale w znacznie mniejszym stopniu (o 16%), pozostając pod ścisłą kontrolą państwa – napisano dalej.
Restrykcje mocno uderzyły w Europę i USA. Import do Stanów praktycznie się zatrzymał, a dostawy do innych krajów spadły o ok. 30%. To wszystko powoduje istotne komplikacje w globalnych łańcuchach dostaw oraz zwiększa geopolityczne napięcia, szczególnie między Chinami a USA oraz Europą, wywołując presję na dywersyfikację źródeł surowców - podkreślono.
Wysokie koszty itru bezpośrednio uderzają w przemysł lotniczy, technologie obronne i produkcję elektroniki, gdzie jest on niezastąpiony. Szybki wzrost cen i ograniczenia podaży wymuszają poszukiwanie alternatyw, przyspieszają inwestycje w produkcję itru poza Chinami – wskazano.
Stany Zjednoczone importowały cały itr z Chin, przy czym 93% pochodziło bezpośrednio z Chin, a pozostała część powstawała z materiału najpierw przetworzonego w Chinach. Od kwietnia, czyli od wejścia w życie restrykcji związanych z eksportem pierwiastków ziem rzadkich, całkiem się zatrzymał – podano.
Składy itru poza Chinami są na bardzo niskim poziomie – niektóre firmy raportują spadek zapasów z 200 do zaledwie 5 ton. USA planuje wznowienie produkcji poprzez ReElement Technologies z Indiany. Firma ma ruszyć z wydobyciem i produkcją tlenku itru w grudniu. Jednak szybkie uniezależnienie się od chińskich dostaw nie jest możliwe – zaznaczono w informacji.
Nowe kopalnie i zakłady przetwórcze wymagają lat inwestycji i wysokich nakładów, a jakość złóż poza Chinami często jest niższa lub wiąże się z wyzwaniami środowiskowymi – czytamy w podsumowaniu. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: MSN.com/pl
