XVIII Europejski Kongres Gospodarczy 2026 (EEC) w Katowicach upływa pod znakiem dyskusji o bezpieczeństwie gospodarczym, konkurencyjności i przyszłości europejskiej i przemysłu oraz przyspieszeniu transformacji energetycznej i technologicznej. W debatach uczestniczyli przedstawiciele rządu, administracji publicznej oraz prezesi największych spółek, wskazując na konieczność skoordynowanych działań państwa i biznesu wobec narastających wyzwań globalnych.
Bezpieczeństwo gospodarcze jako nowy fundament polityki
W wielu panelach powracał wątek redefinicji bezpieczeństwa – już nie tylko militarnego, ale także energetycznego, technologicznego i finansowego. Jerzy Buzek, przewodniczący Rady Programowej EKG, podkreślał w kontekście debat kongresowych, że Europa musi aktywnie budować swoją pozycję: - Tworzenie instytucji i porozumień, które naprawdę działają, powinno być podstawą siły Unii Europejskiej.
Ten kierunek był rozwijany w kolejnych panelach – uczestnicy wskazywali, że odporność gospodarki oznacza dziś zdolność do działania w warunkach permanentnego kryzysu geopolitycznego.

Rząd: inwestycje i stabilność warunkiem rozwoju
Silnie wybrzmiały wystąpienia przedstawicieli rządu. W debatach poświęconych gospodarce i finansom akcentowano potrzebę stabilnych ram regulacyjnych i inwestycyjnych.
Andrzej Domański, minister finansów, w kontekście wyzwań stojących przed Europą wskazywał, że kluczowe znaczenie ma mobilizacja kapitału: - Musimy stworzyć warunki, które uruchomią inwestycje na dużą skalę. Bez nich nie będzie ani transformacji, ani konkurencyjności.
W podobnym tonie wypowiadali się uczestnicy paneli dotyczących funduszy europejskich i polityki przemysłowej. Podkreślano konieczność lepszego wykorzystania środków UE i ich koncentracji na strategicznych sektorach.

Energetyka i przemysł: transformacja pod presją kosztów
Jednym z najbardziej intensywnych bloków tematycznych drugiego dnia były dyskusje o transformacji energetycznej. Przedstawiciele spółek energetycznych i przemysłowych wskazywali, że tempo zmian musi uwzględniać realia rynkowe. W trakcie debat wyraźnie wybrzmiał postulat równoważenia ambicji klimatycznych z konkurencyjnością gospodarki.
Jak podkreślali uczestnicy: „Transformacja nie może odbywać się kosztem przemysłu – musi być procesem przewidywalnym i rozłożonym w czasie”. To stanowisko było spójne z głównym przesłaniem kongresu: Europa nie może tracić zdolności produkcyjnych w imię przyspieszonych zmian regulacyjnych.
Technologie i AI: nowy obszar przewagi
Drugim kluczowym obszarem debat były technologie – w szczególności sztuczna inteligencja, dane i cyberbezpieczeństwo. Eksperci i przedstawiciele globalnych firm wskazywali, że Europa stoi przed wyborem: albo stanie się liderem w regulacji i wdrażaniu AI, albo pozostanie rynkiem zależnym od technologii spoza kontynentu.

W panelach dotyczących cyfryzacji powtarzał się wniosek, że inwestycje w technologie muszą iść w parze z rozwojem kompetencji oraz infrastruktury.
Regiony i miasta: rozwój w nowym układzie sił
Istotnym elementem drugiego dnia były również debaty samorządowe i regionalne. Marcin Krupa, Prezydent Katowic oraz przedstawiciele administracji regionalnej wskazywali, że miasta pozostają kluczowymi centrami wzrostu, ale potrzebują nowych modeli finansowania i większej autonomii w realizacji inwestycji.
W kontekście transformacji regionów przemysłowych podkreślano znaczenie długofalowych strategii oraz współpracy z biznesem.

„Siła dialogu” w praktyce
Kongresu potwierdził, że hasło przewodnie – „siła dialogu” – nie ma charakteru deklaratywnego. W świecie rosnących napięć to właśnie otwarta debata pozwala wypracowywać realne rozwiązania, a rzeczowa debata i wymiana myśli dają prawdziwą siłę.
W Katowicach spotkali się przedstawiciele rządów, największych firm i instytucji publicznych, aby – w obliczu globalnych kryzysów – szukać wspólnych odpowiedzi na pytania o przyszłość europejskiej gospodarki. Europejski Kongres Gospodarczy coraz wyraźniej przesuwa się z poziomu diagnoz do poziomu decyzji. Dyskusje koncentrują się już nie na tym czy transformacja jest konieczna, ale jak ją przeprowadzić – i kto za nią zapłaci. (red)

