Konsekwencje blokady cieśniny Ormuz

Konsekwencje blokady cieśniny Ormuz

Kryzys wokół cieśniny Ormuz jest czymś więcej niż kolejnym geopolitycznym napięciem na Bliskim Wschodzie. Stał się największym testem globalnego systemu energetycznego w najnowszej historii i jednocześnie pokazał, że podobne zakłócenia mogą powracać — wynika z najnowszego raportu McKinsey Global Institute, który jako pierwszy poznał Business Insider Polska.
 
Raport "Wstrząsy wtórne: bezpieczeństwo energetyczne po kryzysie w cieśninie Ormuz" przedstawia pięć kluczowych wniosków, które skupiają się wokół odporności globalnego systemu energetycznego, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w Unii Europejskiej, dywersyfikacji dostaw oraz konieczności przygotowania się na kolejne szoki geopolityczne — zaznaczył serwis Businessinsider.com.pl.

Obecny kryzys jest największym zakłóceniem dostaw energii w najnowszej historii i jednocześnie przypomina, jak silnie światowa gospodarka pozostaje uzależniona od stabilności kilku kluczowych szlaków transportowych — podano w treści.
 
"Dwie trzecie światowego handlu energią przebiega przez morskie wąskie gardła, jedna trzecia odbywa się między partnerami oddalonymi geopolitycznie, a zdecydowana większość ludności świata mieszka w regionach zależnych od importu energii." — podkreślili autorzy raportu.

Oznacza to, że światowy system energetyczny opiera się na sieci zależności, które mogą zostać zakłócone przez konflikty, napięcia polityczne czy spory handlowe. W praktyce nawet lokalne wydarzenie może wywołać efekt domina odczuwalny na wielu kontynentach — wskazano.

Raport zwrócił uwagę również na jeszcze jeden wymowny fakt: "95 proc. ludzi mieszka w regionach zależnych od importu energii". To właśnie dlatego wydarzenia rozgrywające się w jednym z najważniejszych punktów transportowych świata niemal natychmiast przekładają się na ceny energii, inflację i bezpieczeństwo dostaw w Europie, Azji czy Ameryce Północnej — czytamy.

Zdaniem McKinsey kryzys wokół Ormuzu powinien być traktowany nie jako jednorazowy incydent, lecz jako ostrzeżenie. Świat pozostaje głęboko uzależniony od międzynarodowych przepływów energii, a podobne ryzyka geopolityczne mogą pojawiać się częściej w nadchodzących latach — zaznaczono.

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków raportu jest wysoka odporność światowego rynku energii na tak poważne zakłócenie. "Pomogły w tym przede wszystkim zapasy, alternatywne trasy przesyłu ropy oraz szybkie dostosowanie globalnych przepływów handlowych" — napisano w nim.

Ta odporność nie jest jednak nieograniczona: zapasy stopniowo się kurczą, a coraz większa presja koncentruje się w rafineriach i na rynku produktów naftowych — podkreślono.

Autorzy dodali również: "Napięcia w niektórych częściach systemu, szczególnie w sektorze rafineryjnym, doprowadziły do częściowego ograniczenia popytu" — wskazano.

O ile więc świat poradził sobie z pierwszą falą kryzysu, o tyle w przypadku jego dalszego przedłużania się coraz większa presja może koncentrować się na rafineriach oraz rynku gotowych produktów naftowych. To właśnie tam mogą pojawiać się kolejne wąskie gardła — zaznaczono.

W pierwszej fazie kryzysu dominowały działania interwencyjne. Państwa korzystały z zapasów strategicznych, uruchamiały alternatywne szlaki transportowe i podejmowały działania mające złagodzić skutki krótkoterminowych niedoborów — napisano.

Obecnie coraz wyraźniej widać jednak przechodzenie do strategii długofalowych. "Państwa sięgają po szeroki zestaw narzędzi — od elektryfikacji i rozwoju czystej energii, przez zwiększanie zapasów i zmianę kierunków handlu, po wykorzystanie istniejących mocy węglowych i rozwój nowych źródeł ropy i gazu. Gdyby działania już rozpoczęte lub obecnie rozważane zostały zrealizowane, do 2030 r. mogłyby istotnie ograniczyć skutki ewentualnego kolejnego zakłócenia w Cieśninie Ormuz" — przekonywali eksperci MGI.

Jednocześnie podkreślili, że "rozważane działania prawdopodobnie nie zastąpią dostaw z regionu Zatoki Perskiej w normalnych warunkach", a ich celem jest zwiększenie odporności systemu energetycznego oraz stworzenie większej liczby alternatyw na wypadek przyszłych kryzysów.
 
Raport nie wskazał jednego sposobu na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego — kluczowe jest budowanie portfela wzajemnie uzupełniających się rozwiązań — to jedna z najważniejszych konkluzji całego raportu — podkreślono w treści.

Bo jak wyraźnie zaznaczył McKinsey, "bezpieczeństwo energetyczne w mniejszym stopniu polega na eliminowaniu zależności, a w większym na skutecznym zarządzaniu nimi" — napisano dalej .

Autorzy odrzucili przekonanie, że jeden rodzaj technologii lub jedno źródło energii może samodzielnie zapewnić bezpieczeństwo dostaw — stwierdzono w informacji.

"Technologie niskoemisyjne mogą w dłuższym okresie znacząco ograniczać zależność od importowanej ropy i gazu, ale ich wdrażanie wymaga czasu i napotyka ograniczenia technologiczne oraz ekonomiczne. Dlatego równie istotne pozostają nowe źródła podaży, infrastruktura, zapasy, elastyczność handlu i zarządzanie popytem" — podkreślili.

Twórcy dokumentu rekomendują budowę wielowarstwowego systemu bezpieczeństwa energetycznego obejmującego jednocześnie rozwój nowych źródeł podaży, infrastruktury, zapasów strategicznych, elastyczności handlu, efektywności energetycznej oraz zarządzania popytem — podano.
 
Bezpieczeństwo energetyczne coraz silniej wpływa również na rachunek ekonomiczny inwestycji — zaznaczono.

Ostatni z głównych wniosków raportu pokazał, że bezpieczeństwo energetyczne staje się dziś nie tylko kwestią strategiczną, ale również ekonomiczną — czytamy dalej.

"Względy bezpieczeństwa energetycznego zmieniają ekonomiczne uzasadnienie inwestycji zwiększających odporność" — podkreślili autorzy raportu.

Zaznaczyli, że rozwiązania, które wcześniej mogły być oceniane przede wszystkim przez pryzmat kosztu, zyskują na atrakcyjności, gdy uwzględni się ich wartość dla ciągłości działania i odporności na przyszłe szoki. "Efektywność energetyczna, dywersyfikacja dostaw oraz większa elastyczność źródeł, dostawców i logistyki mogą jednocześnie ograniczać ryzyko i wspierać długoterminową konkurencyjność" — tłumaczyli.

W praktyce oznacza to, że bezpieczeństwo energetyczne coraz częściej przestaje być postrzegane jako koszt. Staje się inwestycją w stabilność działania, ograniczanie ryzyka oraz budowanie długoterminowej przewagi konkurencyjnej. Firmy i państwa, które wcześniej zabezpieczą się przed przyszłymi szokami, mogą w kolejnych latach zyskać istotną przewagę nad tymi, które skupiają się wyłącznie na krótkoterminowej efektywności — podkreślono.
 
Raport zawiera również konkretne rekomendacje dla Europy. — Po pierwsze, UE powinna wzmacniać krótkoterminowe bufory bezpieczeństwa, zwłaszcza zapasy produktów rafinowanych oraz magazyny gazu przed sezonem zimowym.

— Po drugie, konieczna jest dalsza dywersyfikacja źródeł i tras dostaw energii, w tym rozwój infrastruktury LNG oraz alternatywnych korytarzy transportowych.

— Po trzecie, Europa powinna przyspieszyć elektryfikację gospodarki i rozwój krajowych, niskoemisyjnych źródeł energii. Wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych i nowe inicjatywy wspierające transformację energetyczną pokazują kierunek, który może jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne i ograniczać zależność od importowanych paliw.

— Kolejnym elementem jest utrzymanie elastyczności systemu elektroenergetycznego poprzez rozwój magazynowania energii, sieci przesyłowych i mechanizmów zarządzania popytem. W okresie przejściowym może to również oznaczać utrzymanie części istniejących aktywów konwencjonalnych — wskazano.
 
Raport podkreśla także znaczenie efektywności energetycznej w gospodarstwach domowych, transporcie i przemyśle, ponieważ każda zaoszczędzona jednostka energii zmniejsza zależność od importu — czytamy dalej.

Najważniejsze przesłanie dla Europy pozostaje jednak takie samo jak dla całego świata: odporność należy budować jako portfel rozwiązań, a nie pojedynczą strategię — napisano w podsumowaniu.   (jmk)

Foto: / Google.com // Infogrid.pl
Źródło: Businessinsider.com.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.