Żabka przyciągnęła uwagę kanadyjskiej grupy Alimentation Couche-Tard, która położyła na stole ofertę przejęcia za 32,62 mld zł. Nad fenomenem sieci w Polsce rozpisują się francuskie media branżowe. "Mały sklep osiedlowy, dobrze zlokalizowany, pozostaje formatem z przyszłością" – napisał Money.pl, za serwisem L’Express Franchise
Jeśli transakcję uda się zamknąć do końca roku, Couche-Tard, właściciel m.in. marki Circle K, zyska narzędzie do ekspansji w Europie. Z końcem lipca Żabka poinformowała, że zawarła z Circle K Polska umowę transakcyjną dotyczącą planowanego przejęcia – czytamy w informacji.
Nad fenomenem Żabki nie przechodzą obojętnie francuskie media. Portal L’Express Franchise napisał, że "Couche-Tard przejmuje Żabkę za 8,6 mld dolarów. Lekcja, którą powinna wyciągnąć Francja". Autor docieka, dlaczego francuski rynek nie stworzył odpowiednika polskiej sieci o podobnej skali – napisano dalej.
Pierwszy argument, jaki pada w kontekście braku odpowiednika Żabki we Francji to uwarunkowania — tamtejsze franczyzowe sieci supermarketów (Carrefour Express, Vival, Spar, Intermarché Contact, U Express itp.) obejmują kilka tysięcy placówek, które są prowadzone przez firmy wielooddziałowe lub zintegrowane w ramach grup spółdzielczych. We Francji nie przyjął się natomiast model franczyzy indywidualnej, z jednym franczyzobiorcą na sklep i wydłużonymi godzinami otwarcia. Żadna z tych marek nie zbudowała też równie gęstej, wielousługowej sieci – zaznaczono.
Dla osób zainteresowanych franczyzą we Francji wniosek jest jasny: mały sklep osiedlowy, dobrze zlokalizowany, pozostaje formatem z przyszłością – napisał serwis L’Express Franchise, międzynarodowy portal poświęcony rynkowi franczyzy.
"Les Échos", czołowy francuski dziennik ekonomiczny i finansowy, pisze że "Żabka zawładnęła krajem". Cytuje też prof. Arkadiusza Kawę z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, którego zdaniem sieć przestała być zwykłym sklepem spożywczym, a stała się "ekosystemem usług codziennej wygody" – podano w treści.
To nie jest wyłącznie zakup polskiej sieci, ale również przejęcie solidnego, technologicznego modelu nowoczesnej sieci convenience – ocenił na łamach francuskiej prasy prof. Kawa, specjalizujący się w logistyce, e-commerce i zarządzaniu łańcuchami dostaw.
Paweł Biedrzycki ze Strefy Inwestorów ocenił, że Żabka wykorzystała kilka specyficznych dla Polski okoliczności – w tym zakaz handlu w niedziele, wdrażany przez rząd od 2018 r. - Skorzystali też ze słabszego otoczenia konkurencyjnego — wyjaśnił na łamach francuskiej prasy Biedrzycki.
Zaznaczono, że Żabka, skupiająca się na szybkich zakupach, nie bierze udziału w wojnach cenowych, jakie rozgrywają między sobą w Polsce dyskonty – zauważył serwis.
Couche-Tard zakłada, że połączenie obu firm przyniesie około 250 mln dolarów synergii rocznie, w pełni osiąganych w ciągu trzech lat. Żabka ma zachować markę, dotychczasowe kierownictwo i model franczyzowy. Kanadyjczycy kupują nie tylko tysiące sklepów, ale przede wszystkim receptę na nowoczesny handel blisko klienta – napisano.
Wcześniej sieć sklepów próbował kupić japoński koncern Seven & i Holdings Co., który ostatecznie wycofał się z transakcji. W połowie lipca japoński dziennik biznesowy Nikkei poinformował, że Seven & i Holdings Japończycy weszli w fazę końcowych ustaleń dotyczących inwestycji w Grupę Żabka – napisano w podsumowaniu. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródła: / lexpress-franchise.com, lesechos.fr. // Money.pl /
