Klienci sklepów mogli się długo cieszyć względnie niskimi cenami. To się jednak zmienia. Tak wysokich stawek nie widzieliśmy od końca lipca — wskazał serwis Businessinsider.com.pl.
96 zł 6 gr — tyle obecnie kosztuje średnio koszyk podstawowych artykułów spożywczych, jak wynika z analizy PanParagon dla Business Insider Polska. To spory wzrost — w ujęciu tygodniowym płacimy za zakupy o 2 zł 24 gr więcej. Nie tylko to jest niepokojące. Przyzwyczailiśmy się do sytuacji, że ceny są zwykle niższe niż w zeszłym roku. Teraz jest inaczej — rok temu o tej samej porze koszyk kosztował mniej, bo 95 zł 90 gr — oceniono.
Nie jest wykluczone, że dopiero teraz na produktach spożywczych odbiły się rosnące w ostatnim czasie ceny paliw — zaznaczono.
Zdecydowanie najbardziej w górę poszły ceny papryki czerwonej — aż o 11,1 proc. w ujęciu tygodniowym. Teraz 1 kg kosztuje już ponad 12 zł. Olej rzepakowy drożeje tymczasem niemal o 10 proc., a ziemniaki — prawie o 9 proc.
Ledwie trzy artykuły z koszyka potaniały — cukier, masło i pierś kurczaka. Nie są to jednak niestety spektakularne spadki. Trzy artykuły mają natomiast te same ceny, co tydzień temu — mleko oraz bułka kajzerka.
Jak podał w analizie serwis Businessinsider.com.pl.
— Z ostatnich badań wynika, że wzrost cen jest tym, co najbardziej stresuje Polaków — nawet bardziej niż sytuacja geopolityczna.
Najczęściej wymienianym źródłem niepokoju okazał się wzrost cen żywności i innych zakupów, na który wskazało 40,7 proc. badanych.
Na drugim miejscu znalazły się wysokie opłaty za ogrzewanie i energię, których obawia się 39,2 proc. respondentów.
Na trzecim — problemy z dostępem do ochrony zdrowia, których boi się 34,3 proc. ankietowanych — wynika z sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Dane z paragonów mówią nam prawdę o tym, ile Polacy średnio płacą za poszczególne artykuły. Analizowano 14 podstawowych produktów, które znajdują się na zakupowych listach większości Polaków.
PanParagon to popularna aplikacja, dzięki której można wyszukiwać promocje, przechowywać paragony oraz kwity kaucyjne. Każdego miesiąca do systemu trafiają miliony dowodów zakupu. Tak obszerne, anonimowe dane z paragonów dają możliwość tworzenia rzetelnych analiz dotyczących m.in. rzeczywistych cen produktów, realnej inflacji czy aktualnych trendów zakupowych.
Z narzędzia korzystają mieszkańcy zarówno wielkich miast, jak i mniejszych ośrodków. I ci, którzy kupują w dyskontach, i ci, którzy preferują osiedlowe warzywniaki. Daje to zatem aplikacji pełny przekrój cenowy — wyjaśniono w podsumowaniu . (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
Klienci sklepów mogli się długo cieszyć względnie niskimi cenami. To się jednak zmienia. Tak wysokich stawek nie widzieliśmy od końca lipca — wskazał serwis Businessinsider.com.pl.
96 zł 6 gr — tyle obecnie kosztuje średnio koszyk podstawowych artykułów spożywczych, jak wynika z analizy PanParagon dla Business Insider Polska. To spory wzrost — w ujęciu tygodniowym płacimy za zakupy o 2 zł 24 gr więcej. Nie tylko to jest niepokojące. Przyzwyczailiśmy się do sytuacji, że ceny są zwykle niższe niż w zeszłym roku. Teraz jest inaczej — rok temu o tej samej porze koszyk kosztował mniej, bo 95 zł 90 gr — oceniono.
Nie jest wykluczone, że dopiero teraz na produktach spożywczych odbiły się rosnące w ostatnim czasie ceny paliw — zaznaczono.
Zdecydowanie najbardziej w górę poszły ceny papryki czerwonej — aż o 11,1 proc. w ujęciu tygodniowym. Teraz 1 kg kosztuje już ponad 12 zł. Olej rzepakowy drożeje tymczasem niemal o 10 proc., a ziemniaki — prawie o 9 proc.
Ledwie trzy artykuły z koszyka potaniały — cukier, masło i pierś kurczaka. Nie są to jednak niestety spektakularne spadki. Trzy artykuły mają natomiast te same ceny, co tydzień temu — mleko oraz bułka kajzerka.
Jak podał w analizie serwis Businessinsider.com.pl.
— Z ostatnich badań wynika, że wzrost cen jest tym, co najbardziej stresuje Polaków — nawet bardziej niż sytuacja geopolityczna.
Najczęściej wymienianym źródłem niepokoju okazał się wzrost cen żywności i innych zakupów, na który wskazało 40,7 proc. badanych.
Na drugim miejscu znalazły się wysokie opłaty za ogrzewanie i energię, których obawia się 39,2 proc. respondentów.
Na trzecim — problemy z dostępem do ochrony zdrowia, których boi się 34,3 proc. ankietowanych — wynika z sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Dane z paragonów mówią nam prawdę o tym, ile Polacy średnio płacą za poszczególne artykuły. Analizowano 14 podstawowych produktów, które znajdują się na zakupowych listach większości Polaków.
PanParagon to popularna aplikacja, dzięki której można wyszukiwać promocje, przechowywać paragony oraz kwity kaucyjne. Każdego miesiąca do systemu trafiają miliony dowodów zakupu. Tak obszerne, anonimowe dane z paragonów dają możliwość tworzenia rzetelnych analiz dotyczących m.in. rzeczywistych cen produktów, realnej inflacji czy aktualnych trendów zakupowych.
Z narzędzia korzystają mieszkańcy zarówno wielkich miast, jak i mniejszych ośrodków. I ci, którzy kupują w dyskontach, i ci, którzy preferują osiedlowe warzywniaki. Daje to zatem aplikacji pełny przekrój cenowy — wyjaśniono w podsumowaniu . (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
