KGHM

Polski potencjał energetyczny tylko częściowo wykorzystywany

Polski potencjał energetyczny tylko częściowo wykorzystywany

Energia geotermalna w Polsce nabiera realnych kształtów – przekonuje w rozmowie ze Strefą Biznesu Piotr Dziadzio, były główny geolog kraju i kierownik Pracowni Sedymentologii i Geologii Strukturalnej w Instytucie Nafty i Gazu. 

– Polska dysponuje znacznym potencjałem geotermalnym, który można wykorzystać w ciepłownictwie systemowym i indywidualnym, ale potrzebujemy wsparcia instytucji, funduszy i programów pilotażowych – mówił serwisowi MSN.com/pl.

Jeżeli chodzi o geotermię, to Polska ma spory potencjał, dobrze rozpoznany. Mamy w Polsce wykonanych ponad 1300 otworów w tej chwili od głębokości powiedzmy 3000 metrów i głębiej, które dobrze definiują obraz temperatury wnętrza Ziemi do tej głębokości - podano.

Mamy również dobrze wykonane mapy rozkładu temperatury w Polsce, więc te dwa elementy są bardzo istotne do tego, żeby mówić o potencjale geotermalnym Polski. I również potencjał geotermalny Polski powinniśmy podzielić na takie trzy obszary. Płytkiej geotermii, czyli geotermii, która nie sięga głębiej niż do 300 metrów, ale średnio to jest 100-200 metrów - napisano.

Płytka geotermia ma temperaturę od około 10 do maksymalnie 40-45 stopni C. Drugi obszar, to jest geotermia średniotemperaturowa, czyli powyżej 45 stopni, a maksymalnie sięgająca do 100 - 120 stopni Celsjusza. Trzeci obszar to jest geotermia wysokotemperaturowa, zdecydowanie powyżej 100 stopni Celsjusza i może nawet sięgać około 200 – wskazano.

Tę geotermię możemy podzielić na sposób jej wykorzystania. Płytka geotermia, niskotemperaturowa dotyczy obszaru praktycznie całego naszego kraju, dlatego że ten potencjał geotermalny, który posiadamy na głębokości 100 czy 200 metrów jest generalnie stały w granicach 10, 12, miejscami 16 stopni, a przy zastosowaniu gruntowych pomp ciepła to ta energia jest do pozyskania. Sprawność takiej pompy ciepła, w stosunku do pompy ciepła, która jest montowaną na zewnątrz (najczęściej jest to pompa powietrzna), jest zdecydowanie wyższa, bo jest 4,5 do nawet 5 COP, natomiast pomp ciepła powietrznych jest w granicach 3 - zaznaczono.

Czyli jakby czterokrotnie możemy tą temperaturę podnieść za pomocą pompy ciepła i wtedy uzyskujemy z takich 10 stopni z gruntu uzyskujemy 40 i odpowiednio więcej stopni – wyjaśniono dalej.

Drugi typ geotermii to jest ta średniotemperaturowa powiedzmy od 45 do tych 100-120 stopni i ona obejmuje obszar nawet 50 proc. naszego kraju - czytamy.

50 proc. to jest bardzo dużo, ponieważ w obszarze po pierwsze Niżu Polskiego, gdzie zbiorniki z wodą geotermalną już fizycznie mamy w utworach kredy dolnej, jury dolnej i zakres temperatur tam rozpoznany jest w granicach od 20 nawet do 90 stopni i głębokość jest też sensowna, bo od 700 do tych 4000 metrów. Niżu Polskim ten cały pas tej dobrej geotermii ciągnie się od Szczecina praktycznie po północne obrzeżenie Gór Świętokrzyskich. To jest duży obszar, dobrze rozpoznany geologicznie. Mamy również wysoki potencjał w Niecce Podhalańskiej. To są Karpaty wewnętrzne już na południe, czyli Podhale, rejon od obszaru na południe od Nowego Targu do Zakopanego. To jest ten obszar pomiędzy nimi i tam ten potencjał jest też duży – wskazano.

Tam głębokości występowania wód termalnych są w granicach od 600 metrów nawet do 3500 metrów, a ostatnio wyniki otworu Bańska PGP-4 daje nam dodatkowy potencjał wód geotermalnych o wyższej temperaturze nawet powyżej 110 stopni na głębokości w granicach 5000 metrów. Niższy potencjał mamy w Sudetach i na bloku przedsudeckim z zakresem temperatur od 20-45 do 90 st. C przy głębokościach sięgających od 0 do 2500 m oraz w podłożu Karpat zewnętrznych – czytamy.

Jeśli chodzi o tą wysokotemperaturową geotermię, to jest to geotermia, która dotyczy głównie ciepła suchych skał. Do otworu, który nawiercił gorące skały wprowadza się wodę, woda ogrzewa się od skał, na świecie czasami się produkuje gorącą wodę, czasami nawet parę wodną, która może służyć nawet do produkcji energii elektrycznej, ale to zależy od warunków geologicznych – zaznaczono.

Niemniej jednak w Polsce mamy nieduży potencjał tej wysokotemperaturowej. To jest rejon Gorzowa Wielkopolskiego, rejon Dębna, Szklarskiej Poręby, to Sudety tutaj, jakiś niewielki obszar w rejonie Lubelszczyzny i rejon też Krośniewic. To są takie obszary, na które powinniśmy spojrzeć szerzej i przygotować projekt, który byłby takim projektem doświadczalnym, bo powinniśmy ten obszar badać, ponieważ ten potencjał mamy i powinniśmy go wykorzystać w kontekście chociażby dostarczenia większej ilości źródeł odnawialnych, źródeł ciepła itd.

W Polsce mamy na dzień dzisiejszy udokumentowanych 43 złoża wód termalnych. Liczba złóż objętych koncesją wynosi 26, a obecnie prowadzone jest wydobycie tylko z 19. Więc to jest mało w stosunku do całego potencjału, o którym wiemy i którym dysponujemy. Należy ten potencjał rozwijać, bo on jest naprawdę duży i ma to ogromny sens – wskazano dalej.

Ponieważ wcześnie nie było programów, które by sensownie zarządzały tym potencjałem. I nie ukrywam, że moją inicjatywą było, będąc głównym geologiem kraju, to, abyśmy zmotywowali jeszcze bardziej samorządy do do wykorzystania energii geotermalnej, I powstał taki pomysł projektu „Udostępnienia wód termalnych”.

Były dwie jego edycje. W pierwszej edycji wyłonionych zostało piętnaście otworów do finansowanych z budżetu, czyli z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. A w drugiej edycji, która się również zakończyła, już zakwalifikowanych zostało 30 projektów do wierceń otworów geotermalnych w 100 proc. finansowanych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – napisano.

Tego brakowało. Czyli nie poszukiwań wody termalnej, tylko udostępnienia tej wody do budowy infrastruktury, głównie ciepłowniczej opartej na niej. Teraz trwają dopiero prace wiertnicze, ale myślę, że za kilka lat projektów budowy ciepłowni geotermalnych powinniśmy mieć co najmniej kilkanaście. Dzisiaj takich ciepłowni geotermalnych, wliczając do tego otwartą niedawno w Kole, mamy siedem.

Więc to nie jest źle, ale to jest za mało, żebyśmy mówili o efektywnym wykorzystaniu energii geotermalnej w Polsce. Musimy pamiętać, że ten proces jest skomplikowany – zaznaczono.

Dlatego, że to jest długi proces od zaprojektowania do realizacji i dość kosztowny. Przykładowo, otwór do głębokości dwóch kilometrów to jest koszt 11 do 15 mln zł. To jest sam otwór, natomiast nie mówimy tutaj o późniejszych kolejnych otworach i budowie całej ciepłowni, czy też instalacji systemowej wykorzystującej ciepło geotermalne – podano.

To jest perspektywa najbliższych 10 lat, dlatego, że jeśli z tych 45 otworów, o których wspomniano, które zostały zatwierdzone i przyznane im zostało finansowanie, przynajmniej połowa zostałaby zaadoptowana do dalszych prac i będzie odbiorca ciepła, to budowa takiej elektrociepłowni, jest w granicach od odkrycia, udokumentowania zasobów i budowy koniecznej infrastruktury nie więcej niż 5 lat - czytamy.

Ważnym elementem jest to, że samorząd, który jest beneficjentem środków z Narodowego Funduszu Obrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dostaje 100 proc. na ten pierwszy otwór. Natomiast później nie ma już łatwych pieniędzy i tutaj działania realizowane przez Gotermię Polską, miaływspierać rozwój oraz wiercenie kolejnych otworów, i również finansować działania rozwojowe. I to powinno być dalej realizowane - napisano.

Nam brakuje tego, żebyśmy inwestowali w rozwój wszystkich tych wspomnianych obszarów geotermii poprzez różne projekty, które byłyby w pełni finansowane lub też w jakimś stopniu finansowane ze środków publicznych, albo prywatny biznes, albo jakoś wspólnie ze środkami publicznymi. Więc tej ścieżki nam brakuje, jest osąd, że byłoby zainteresowanie w tym zakresie, bo prywatni inwestorzy są, prywatne firmy są, które chciałyby, jednak nie ma tej ścieżki przećwiczonej i to powinno zostać wprowadzone również u nas w kraju – zaznaczono.

Duże spółki energetyczne mogły by się w to zaangażować – wskaano dalej.
Szczecin się przygotowuje do takich właśnie rozwiązań. Miasto w oparciu o spółkę komunalną. Tam również właśnie PGE jest zainteresowane budową ciepłowni geotermalnej; Poznań się również przygotowuje. Łódź mówi o tym,Kraków jest też zainteresowany produkcją w ramach działalności MPEC-u, produkcją ciepła czy wykorzystaniem ciepła geotermalnego w ramach swojej działalności biznesowej – podano w informacji.

Pamiętajmy natomiast, że wiercenie otworu, mimo nawet, że mamy rozpoznaną dobrze geologię, to wiążą się z pewnym ryzykiem. Tak jak ze złożami węglowodorów, to jest dokładnie tak samo – podkreślono.

Bywa i tak, że otwór wiercony na złożu węglowodorów był negatywny. Więc to tak też może wyglądać. Nigdy nie ma tej stuprocentowej pewności. Więc to ryzyko zawsze jest w tym biznesie dosyć spore – zaznaczono.

Bariery, to przede wszystkim wysokie nakłady początkowe. To, o czym powiedziano wcześniej i ryzyko geologiczne. Następne mamy te ryzyka związane już z samym złożem, jak ono będzie pracowało. Ile ono będzie produkowało wody geotermalnej i ile tej wody będziemy mogli zatłoczyć z powrotem do górotworu. Bo to jest ważne – podkreślono.

I o czym wspominiano na początku  - otwór geotermalny jest pierwszym takim inicjującym dopiero budowę elektrociepłowni czy ciepłowni. Pobierając z niego wodę po odbiorze ciepłą musimy coś z nią zrobić.

Dlatego potrzebne jest odwiercenie drugiego, trzeciego, czasami nawet czwarteg otworu, żeby, nie wiem, te 200 tys. metrów sześciennych można było zatłoczyć z powrotem do zbiornika geotermalnego. Warunki geologiczne i parametry złożowe często nie sprzyjają, i nie da się do jednego otworu zatłoczyć tej wydobytej ilości wody, więc wówczas szatłacza się do dwóch lub trzech. I to są te bariery złożowe, o których mówimy – napisano w informacji.

Natomiast oczywiście mamy czynniki również związane jakby z technologią i obsługą i stopniem wykorzystania instalacji geotermalnej. Dlatego, że generalnie mamy okres jesienno-zimowo-wiosenny do wykorzystania w sieciach ciepłowniczych ciepła. Natomiast żeby ekonomika tego przedsięwzięcia miała sens, to to ciepło powinno być wykorzystywane cały czas, w ciągu całego roku –  zaznaczono.

Polskie ciepłownictwo systemowe stoi przed największymi wyzwaniami od dekad. Przyspieszenie transformacji sektora, głęboka reforma przestarzałego modelu taryfowego oraz ułatwienia w pozyskiwaniu finansów - napisano.

I to jest ważny aspekt, w jaki sposób projektować i wykorzystywać energetykę odnawialną, również w kontekście lokalnie istniejących innych źródeł, żeby nie produkować zbyt dużo ciepła (energii), ale ją optymalnie wykorzystywać - podkreślono

Powinniśmy rozpoznawać teren, gdzie występuje geotermia również pod względem innych możliwości, innych źródeł energii, na przykład gazu resztkowego ze złóż, biometanu, biomasy fotowoltaiki, wiatru i łączyć w takie instalacje, żeby one się wzajemnie uzupełniały i wspomagały w różnych okresach czasu, a nadwyżkę ciepła czy energii można by w jakiś sensowny sposób przetwarzać i wykorzystywać na inne potrzeby - wskazano.

Do tego dochodzi brak takiego funduszu ubezpieczenia od ryzyka geologicznego, takiego zwykłego ubezpieczenia. Ktoś podejmuje ryzyko i nie ma wsparcia w przypadku niepowodzenia geologicznego, czy problemów technicznych z instalacją geotermalną. W przypadku samorządów, które dostają 100 proc. pieniędzy od państwa, nie ponoszą ryzyka. Ale już prywatny inwestor, który chciałby odwiedzić otwór, zawsze się zastanawia, co jak wydam 20 milionów i nic z tego nie będę miał - czytamy.

Więc brakuje nam takiego funduszu zabezpieczającego ryzyko. My o tym funduszu już długo rozmawiamy. Inicjatorką takiego funduszu była profesor Beata Kępińska, która jest szefową Polskiego Stowarzyszenia Geotermicznego - zaznaczono.

Brakuje nam jeszcze jednej rzeczy, czyli kompleksowych projektów, w jaki sposób wykorzystywać ciepło w Polsce. I tutaj należy skupić się na tej niskotemperaturowej geotermii, po którą praktycznie każdy obywatel może sięgnąć. Powinniśmy mieć, taki dedykowany program do tego, ażeby wykorzystać to ciepło Ziemi w sposób dedykowany tylko i wyłącznie domkom jednorodzinnym, czyli małym osiedlom w celach maksymalnego wykorzystania tej istniejącej w gruncie energii. Do tego dochodzą obszary ustawowe - wskazano.

W kilku krajach na świecie, jest tak, że rozpoczynane inwestycje muszą mieć na starcie minimum 20 proc. odnawialnych źródeł energii i najczęściej te źródła energii pochodzą właśnie z Ziemi. Bo ta płyta geotermia może nam dać te 20 proc. zapotrzebowania, jakie jest prognozowane w czasie późniejszej eksploatacji - zaznaczono.

Brak dobrego programu wsparcia wyspecjalizowanych jednostek naukowo-badawczych, które wspomogły by ten proces – konieczny jest program uzupełniający do np. do programu udostępniania wód termalnych w zakresie utraty parametrów złożowych, czy też chłonności.

Brak programu wykorzystania istniejących otworów wiertniczych i realizacji badań pilotażowych z głębokimi wymiennikami ciepła, mimo rozpoczęcia pilotażu.

Widziana jest również konieczność realizacji przez przemysł naftowy projektów geotermalno-energetycznych. Posiada on w tym zakresie pełne kompetencje. Więc takich rzeczy tutaj brakuje. To są takie jakby pewne ograniczenia, na którym powinniśmy pracować. Jest dużo innych jeszcze, bardziej szczegółowych, ale w tym krótkim opisie trudno je zmieścić - podkreślono.

Polska stoi przed największymi wyzwaniami energetycznymi od dekad. Ambitne cele unijnej polityki klimatycznej wymuszają modernizację systemów ciepłowniczych, a jednocześnie stawiają przed branżą konieczność zmian  - napisano dalej.

Fatih Birol, to jest dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energii podczas Forum w Davos powiedział, że prognozy Międzynarodowej Agencji Energii są takie, że do 2030 roku moc energii geotermalnej, jaka jest prognozowana do zagospodarowania może się nawet potroić. Więc to jest taka perspektywa na świecie - wskazano.

Musimy celować również w te wartości i ten kierunek. A jak zostaną zrealizowane te otwory, o których mówiono i pojawią się projekty budowy ciepłowni, to to będzie właśnie efekt tego potrojenia – zaznaczono w treści.

Ale obszar ten wymaga wsparcia politycznego, finansowego i merytorycznego instytucji które mają w tym zakresie kompetencje – podano w podsumowaniu. (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: MSN.com/pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.