Nowe przepisy w projekcie ustawy Lex Kamilek wprowadzają zasady dotyczące publikacji wizerunku dzieci w sieci. Rodzice nie będą mogli już swobodnie udostępniać zdjęć i nagrań — konieczna będzie udokumentowana zgoda, a w przypadku dzieci powyżej 16. roku życia również ich osobista decyzja. To odpowiedź na rosnące zagrożenia wynikające ze zjawiska sharentingu – zaznaczył w informacji serwis MSN.com/pl.
Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło nowe rozwiązania prawne w ramach projektu ustawy Lex Kamilek, które mają skutecznie ukrócić zjawisko tzw. sharentingu — publikowania przez rodziców zdjęć i filmów z życia ich dzieci.
— Rodzice publikują w sieci średnio 72 zdjęcia i 24 filmy swoich dzieci rocznie. To aż 40 proc. rodziców, którzy dzielą się takimi treściami w internecie — poinformował resort sprawiedliwości.
Placówki niesamorządowe w całej Polsce protestują przeciwko planowanym zmianom w finansowaniu edukacji przedszkolnej. Chodzi o artykuł 145l projektu ustawy o finansowaniu zadań oświatowych – wskazano w informacji.
Zjawisko sharentingu nie dotyczy już tylko prywatnych profili – dzieci coraz częściej pojawiają się w treściach publikowanych przez influencerów. Ich wizerunek bywa elementem strategii marketingowych - napisano.
— Dla wielu twórców internetowych publikowanie rodzinnych zdjęć, czy filmików, stało się nie tylko elementem budowania autentyczności, ale przede wszystkim szybkim sposobem na łatwy zarobek. Marki coraz chętniej współpracują z tzw. rodzinnymi influencerami, oferując im wysokie kontrakty w zamian za promocję produktów dla dzieci (...). W efekcie dzieci już od pierwszych dni życia, stają się małymi bohaterami kampanii reklamowych — podkreślił resort.
Projekt ustawy przewiduje, że przetwarzanie wizerunku dziecka będzie możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody jego przedstawiciela ustawowego, a w przypadku dziecka powyżej 16. roku życia – również od niego samego. Zgoda ma być szczegółowa i zawierać m.in. cel, sposób, czas oraz miejsce przetwarzania - zaznaczono.
– Nowe przepisy w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich (tzw. Lex Kamilek) wprowadzają kompleksową ochronę wizerunku dzieci (...). Wszelkie działania związane z utrwalaniem, przechowywaniem, udostępnianiem czy publikowaniem wizerunku dziecka podlegają zasadom ochrony danych osobowych, niezależnie od tego, czy mają formę cyfrową, drukowaną, czy audiowizualną – napisał resort w komunikacie.
– Zanim udostępnimy zdjęcie dziecka w internecie, zastanówmy się, czy ono by tego chciało? Czy chciałoby, aby zobaczył je cały świat? Odpowiedzialność za bezpieczeństwo najmłodszych w sieci zaczyna się od nas samych i naszych codziennych decyzji, dlatego chrońmy ich prywatność tak samo, jak chronimy je w realnym życiu – powiedział wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Nowe regulacje mają służyć nie tylko ochronie prywatności dzieci, ale również dostosowaniu przepisów do europejskich standardów ochrony danych. Każde naruszenie przepisów będzie mogło skutkować odpowiedzialnością cywilną, a nawet karną.
– Zjawisko sharentingu może mieć znacznie poważniejsze skutki niż się wydaje. Publikowanie zdjęć i filmów z dziećmi — nawet w pozornie prywatnych przestrzeniach internetu jest naruszeniem ich prywatności, naraża na kradzież i wykorzystanie ich tożsamości, co przyszłości może prowadzić do bolesnych konsekwencji psychologicznych – przekazało ministerstwo.
Tzw. ustawa Lex Kamilek, uchwalona po tragedii ośmioletniego Kamilka z Częstochowy, wprowadza również obowiązek przedstawiania zaświadczeń o niekaralności przez osoby pracujące z dziećmi oraz wdrożenie tzw. standardów ochrony małoletnich we wszystkich placówkach mających kontakt z dziećmi – podkreślono w podsumowaniu. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: MSN.com/pl
Publikacja wizerunku dzieci w nowym ujęciu prawnym
