Rząd uspokaja w sprawie dostaw gazu do Polski

Rząd uspokaja w sprawie dostaw gazu do Polski

Polska pozostaje w pełni zabezpieczona pod kątem dostaw gazu — zapewnił w piątek w Szczecinie minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił jednak uwagę na trudną sytuację na rynkach azjatyckich oraz eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, która wpływa na globalne ceny paliw – podał serwis Businessinsider.com.pl.

Podczas konferencji prasowej minister Motyka podkreślił, że wydarzenia za wschodnią granicą Polski oraz na Bliskim Wschodzie pokazują, jak istotne jest budowanie suwerenności energetycznej – czytamy.

Podkreślił, że powinniśmy wytwarzać energię jak najbliżej siebie oraz budować suwerenność i niezależność – napisano dalej.
 
W kontekście rosnących cen paliw, Miłosz Motyka poinformował, że prowadzi rozmowy z ministrem finansów Andrzejem Domańskim na temat ewentualnych działań podatkowych i akcyzowych.
— Nie wykluczamy scenariusza podatkowego. Myślę, że bezpośrednio będzie to ogłaszał minister Domański. W ciągu najbliższych kilkunastu dni będziemy te decyzje podejmowali, ale widzimy dzisiaj, że jest realizowany w zakresie całego Bliskiego Wschodu ten najgorszy scenariusz — mówił Motyka.

Motyka wskazał również, że Polska już podjęła kroki, by ograniczyć skutki kryzysu. Wskazał, że w kwestii paliw udało się już m.in. obniżyć marżę Orlenu, przygotować odpowiednie rezerwy i zabezpieczyć dostawy - czytamy.

Dodał jednak, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym ataki na rafinerie, wpływa na dostępność paliwa w Azji i Europie, co przekłada się na wzrost cen.
— Eskalacja konfliktu i jego długie trwanie, to jest największy kryzys na rynku naftowym, ropy i produktów od ponad 50 lat — stwierdził.
 
Minister energii odniósł się również do kwestii dostaw gazu, w tym importu z Kataru. Jak podkreślił, Polska posiada zdywersyfikowane źródła tego surowca, co minimalizuje ryzyko przerw w dostawach.
— Dzisiaj import gazu z Kataru to de facto niespełna 10 proc., jest to zależne od roku i liczby dostaw z innych kierunków, procent zapotrzebowania naszego na gaz świadczy, że jest to komponent dość łatwy do zastąpienia i to już robimy — mówił.

— Te dostawy, które dzisiaj do Polski docierają, a wypłynęły jeszcze przed wybuchem konfliktu są niezagrożone i one do portu terminala LNG w Świnoujściu dopłyną. Kolejne będą i już są zastępowane i nie ma z tym żadnego ryzyka — zapowiedział w podsumowaniu Miłosz Motyka.      (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.