Rada Ministrów przyjęła Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030 — poinformował na konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka.
Przyjęto też sprawozdanie z wdrażania planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028. O ile dług publiczny w stosunku do PKB ma w 2026 r. wzrosnąć, to deficyt według planów Rady Ministrów ma nieznacznie zmaleć – podał serwis Businessinsider.com.pl.
"Pierwszy dokument to projekt sprawozdania z wdrażania średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028. To jest dokument techniczny, który jest wymagany przez Komisje Europejską. Celem jest pokazanie jak wygląda realizacja planów budżetowych" — powiedział Szłapka.
"Drugi dokument — to projekt wieloletnich założeń makroekonomicznych na lata 2026-2030. To jest dokument, który Rada Ministrów przyjmuje na wniosek Ministra Finansów, i który ułatwia planowanie budżetu państwa na kolejny rok" — dodał.
Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030 zawierają m.in. prognozy dot. wzrostu PKB i inflacji na rok 2027 r. Publikacja tych prognoz rozpoczyna prace nad przyszłorocznym budżetem – wskazano.
Ministerstwo Finansów prognozuje, że deficyt sektora general government (dług sektora instytucji rządowych i samorządowych, czyli szersza miara stosowana przez Eurostat) w 2026 r. wyniesie 6,8 proc. PKB, a dług 65,1 proc. PKB - napisano.
Poprzedni rok udało się zakończyć znacznie niżej z tymi parametrami. Według Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2025 r. dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2 bln 335,1 mld, czyli 59,7 proc. PKB. Deficyt sięgnął w całym 2025 r. prawie 284 mld zł, co stanowiło 7,3 proc. PKB. Wobec 2024 dług urósł o 322,5 mld zł (5,1 pkt proc.), a deficyt o 47,4 mld zł (0,8 pkt proc.).
"Na wzrost deficytu wpływ miała głównie strona wydatkowa. Oprócz zwiększenia inwestycji w obronność, wzrosły również wydatki socjalne, spożycie publiczne oraz koszty obsługi długu. Z drugiej strony wzrost wydatków został ograniczony przez znaczące ograniczenie wsparcia rządowego dla odbiorców energii i ciepła" — napisano w komunikacie rządu.
"Prognozuje się, że deficyt sektora w roku 2026 zostanie zredukowany o 0,5 pkt proc. i wyniesie 6,8 proc. PKB. Wpływ na redukcję deficytu będą miały wyższe dochody z podatków bezpośrednich (m.in. efekt braku zmian parametrów skali podatkowej w PIT) i dalsze ograniczanie kosztów dotacji w relacji do PKB" — dodano.
Resort finansów zakłada, że dług sektora instytucji rządowych i pozarządowych w 2027 r. wyniesie 65,1 proc. PKB – wskazano w informacji.
Pozytywną informacją w kontekście prób zredukowania długu wobec PKB jest szybki wzrost gospodarczy. Według prognoz MF dynamika PKB Polski wyniesie w tym roku 3,6 proc. "Głównymi czynnikami napędzającymi gospodarkę w bieżącym roku będą znacząco wyższe inwestycje publiczne i prywatne. Istotną rolę odegra napływ środków finansowych w ramach KPO" — napisano.
To oznaczałoby takie samo tempo wzrostu gospodarczego jak w 2025 r. - czytamy dalej.
"Dodatkowo, obniżający się koszt kapitału będzie stymulował inwestycje sektora prywatnego. Ważnym czynnikiem wzrostu pozostanie też spożycie prywatne, które osiągnie zbliżoną dynamikę do tej z poprzedniego roku" — dodano.
Resort podał, że scenariusz makroekonomiczny resortu finansów, zawarty w Wieloletnich założeniach makroekonomicznych na lata 2026-2030, nie uwzględnia konsekwencji wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Dodano, że ewentualne uwzględnienie szoku energetycznego w scenariuszu bazowym będzie możliwe w lipcu poprzez rewizję założeń przed opracowaniem projektu budżetu na 2027 r.
"Średnioroczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniesie 2,5 proc. Głównymi czynnikami, które będą wpływały na spadek inflacji będzie stabilizacja inflacji bazowej oraz ograniczony wzrost cen importu" — napisano.
W całym 2025 r. średnia inflacja konsumencka wyniosła 3,6 proc., czyli była taka sama jak w 2024 r.
"Założenia egzogeniczne dotyczące cen surowców oraz cen regulowanych wpływających na inflację i obowiązujących stawek VAT pochodzą w scenariuszu bazowym sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie" — dodano.
Według prognoz MF, stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec roku wyniesie 5,6 proc., co oznacza jej obniżenie względem końca ubiegłego roku o 0,1 pkt proc. - wskazano
"Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w bieżącym roku wyniesie 6,0 proc. W ujęciu realnym, przeciętne wynagrodzenia wzrosną o 3,4 proc. Głównymi czynnikami sprzyjającymi wzrostom wynagrodzeń są ożywienie gospodarcze oraz korzystna sytuacja na rynku pracy" — napisano w komunikacie MF. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
Rząd wskazał tempo zadłużania Polski
