Podatek od zwrotów kaucyjnych

Podatek od zwrotów kaucyjnych

Niemal codziennie pojawiają się doniesienia o rekordowych kwotach uzyskiwanych przez zbieraczy opakowań objętych systemem kaucyjnym. Niektórzy w ten sposób dorabiają, odbierając kwoty sięgające nawet kilkuset złotych dziennie – wskazał serwis MSN.com/pl. 

— Mogą się teraz zderzyć z fiskusem. Jeśli ktoś robi to systematycznie, w sposób zorganizowany, to mamy do czynienia z działalnością gospodarczą ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym obowiązkiem podatkowym — ostrzegł w rozmowie z "Faktem" Piotr Juszczyk, ekspert podatkowy z InFaktu.

Niedawno opisywano przypadek nastolatka z Krakowa, który zgromadził w garażu niemal 3,5 tys. butelek i puszek. Co więcej — jak sam przyznał — przed wakacjami chce zebrać aż 20 tys. opakowań. Rekord — jednorazowego zwrotu — należy jednak do klienta sieci Auchan, który zwrócił prawie pięć tysięcy opakowań zwrotnych. Za taką ilość puszek i butelek zbieracz zainkasował 2 tys. 431 zł 50 gr. Pieniędzy nie zachował dla siebie, ale przeznaczył na rzecz Fundacji Pomocy Chorym Psychicznie im. Tomasza Deca w Krakowie – napisano w informcji.

To jednak wyjątkowe sytuacje, bo w zdecydowanej większości zbieracze po prostu dorabiają sobie na kaucjach za zwracane puszki i butelki, chwaląc się nierzadko w sieci, że udaje im się dodatkowo zarobić nawet do kilkuset złotych dziennie. W tym momencie pojawia się kwestia rozliczenia się z fiskusem – wskazał serwis.

Kwestia dorabiania sobie na kaucjach za zebrane i zwrócone puszki oraz butelki, wbrew pozorom nie jest oczywista i — jak podkreślił ekspert podatkowy — wymaga rozróżnienia dwóch sytuacji.

— Jeżeli ktoś zwraca własne opakowania, czyli te, za które wcześniej sam zapłacił kaucję robiąc zakupy — to mówimy po prostu o odzyskaniu wpłaconej wcześniej kwoty. Nie ma tu żadnego przysporzenia majątkowego, nie ma więc i podatku — wyjaśniał w rozmowie z "Faktem" Piotr Juszczyk z InFaktu.

Schody zaczynają się wtedy, gdy ktoś zbiera opakowania "cudze" — z koszy, śmietników, parków, plaż, czy zwyczajnie po rodzinie, znajomych, w biurze gdzie pracuje i oddaje je do automatu, inkasując kaucję, której wcześniej nie wpłacił. 
— I tu trzeba uczciwie powiedzieć, taki przychód co do zasady podlega opodatkowaniu. Powstaje bowiem realne przysporzenie majątkowe, a ustawa PIT opodatkowuje wszelkie dochody, których wprost nie zwolniono — podkreślił ekspert.

Kluczowe pytanie brzmi — z jakiego źródła? Jeżeli zbieranie ma charakter okazjonalny, jednorazowy, "przy okazji spaceru z psem", można je kwalifikować jako przychód z innych źródeł (art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy PIT), który rozlicza się rocznie w PIT-36 według skali (12 proc. lub 32 proc.). — Przypomnę, że kwota wolna wynosi 30 tys. zł rocznie — dopóki łączne dochody się w niej mieszczą, podatku faktycznie nie zapłacimy, ale obowiązek wykazania przychodu formalnie istnieje — wyjaśniał Juszczyk.
 
Ekspert podatkowy dodał, że jeśli ktoś robi to systematycznie, w sposób zorganizowany i ciągły, a więc wstaje rano, ma swoją "trasę", uzyskuje kilkaset złotych dziennie, to mamy do czynienia z działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 5a pkt 6 ustawy PIT, ze wszystkimi tego konsekwencjami, takimi jak rejestracja w CEIDG, opłacanie składek ZUS i wybór formy opodatkowania.

— Mówiąc wprost, gdy ktoś dorabia kilkaset złotych dziennie codziennie przez cały rok, to już nie zbieracz-amator, tylko przedsiębiorca, nawet jeśli sam siebie tak nie postrzega. I nie ma tu znaczenia, że pieniądze "wypluwa" automat, każda taka transakcja zostawia ślad cyfrowy, a operatorzy systemu kaucyjnego prowadzą szczegółową ewidencję — mówił przedstawiciel InFaktu.
 
Serwis zwrócił się do Ministerstwa Finansów z pytaniami o to, czy ktoś zarejestrował działalność gospodarczą, jako zbieracz opakowań objętych systemem kaucyjnym i czy służby skarbowe zamierzają rozliczać osoby regularnie zarabiające na kaucjach. Czekamy na odpowiedzi resortu – napisał serwis.

System kaucyjny obowiązuje w Polsce od 1 października 2025 r. Do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l) i metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 gr, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce — dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem "kaucja" i jej kwotą. Aby odzyskać kaucję, nie trzeba mieć paragonu, ale opakowanie nie może być zgniecione - zaznaczono.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami w systemie kaucyjnym od 2026 r. są także butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (w ich przypadku kaucja to 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach nadal mogą jednak prowadzić własne, niezależne zbiórki takich opakowań. Systemy te od wielu lat mają przede wszystkim producenci piw – podkreślono w podsumowaniu.   (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: MSN.com/pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.